Zamknij

Wysłali Morawieckiemu relację z TVP Info. "Poproszę o inne źródło"

16.06.2021 21:22
Morawiecki kpił z relacji TVP Info
fot. Jacek Dominski /REPORTER

Mateusz Morawiecki nie potraktował poważnie relacji reportera TVP Info? Tak wynika z kolejnego "wycieku", który pojawił się w serwisie Telegram. Chodzi o rzekomą rozmowę premiera i prezesa Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych Michała Kuczmierowskiego. Gdy Morawiecki otrzymał link do relacji Cezarego Gmyza z TVP Info, miał odpisać: "poproszę o inne źródło".

Sejm zakończył tajne obrady, podczas których rządzący przedstawili posłom informacje na temat ostatnich cyberataków. Po zakończeniu obrad rzecznik rządu Piotr Müller podkreślał, że działania dezinformacyjne są prowadzone w sposób zorganizowany. "Właściwe służby podejmują działania, żeby zidentyfikować i zidentyfikował niektórych autorów tych działań" - poinformował.

Rzecznik rządu powiedział, że "w najbliższym czasie spotkamy się z szeroko zakrojonymi działaniami dezinformacyjnymi, które mieszają informacje prawdziwe z informacjami, które są całkowicie nieprawdziwe". "Już teraz do niektórych redakcji trafiają spreparowane informacje na temat poszczególnych polityków, które są nieprawdziwe, w całości zmanipulowane, wytworzone na nowo i nieprawdziwe" - stwierdził.

Kolejny wyciek? Morawiecki o relacji z TVP Info: "Poproszę o inne źródło"

W serwisie Telegram pojawiła się kolejna rzekoma rozmowa polskich polityków - tym razem Mateusza Morawieckiego i prezesa Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych Michała Kuczmierowskiego.

Wiadomości pochodzą z 17 i 18 grudnia 2020 roku. Kuczmierowski poinformował premiera, że mamy w Polsce nadmiar respiratorów i coraz mniej szpitali chce je przyjmować. Dodał także, że "z doniesień wygląda, że Niemcy mają mimo lockdownu problem z dostępnością respiratorów i łóżek w szpitalach".

Jak wynika z opublikowanej korespondencji, Kuczmierowski miał proponować Morawieckiemu, aby Polska przekazała Niemcom część sprzętu.

"Faktycznie mają ich dużo, ale już 80 proc. łóżek covidowych zajętych i szacują, że jak tendencja się utrzyma to do końca roku im zabraknie. W razie czego będę trzymać rękę na pulsie" - miał odpisać Morawiecki.

Kuczmierował wysłał ponadto premierowi link do relacji z TVP Info z dopiskiem "Gmyz dzisiaj o tym mówił z Berlina". Na tę wiadomość Morawiecki miał odpisać: ":))) Poproszę o inne źródło".

Telegram. Cyberatak na rząd i wycieki z poczty mailowej Michała Dworczyka

Sprawa cyberataków na Polskę zaistniała w opinii publicznej w ubiegłym tygodniu. Wówczas szef KPRM Michał Dworczyk oświadczył na Twitterze, że w związku z doniesieniami dotyczącymi włamania na jego skrzynkę email i skrzynkę jego żony, a także na ich konta w mediach społecznościowych, poinformowane zostały stosowne służby państwowe. Podkreślił jednocześnie, że "w skrzynce mailowej będącej przedmiotem ataku hakerskiego nie znajdowały się żadne informacje, które miały charakter niejawny, zastrzeżony, tajny lub ściśle tajny".

Według doniesień medialnych hakerzy mieli upublicznić m.in. wiadomość Dworczyka z 27 października ub. roku, z której wynika, że premier i współpracownicy byli uczestnikami rozmowy o wysłaniu wojska na ulice podczas protestów Strajku Kobiet po wyroku Trybunału Konstytucyjnego, który doprowadził do zaostrzenia prawa aborcyjnego. Według mediów, Dworczyk w ujawnionej wiadomości miał napisać, że "użycie wojska w aktualnej sytuacji rodzi liczne ryzyka prowokacji, oskarżeń, ogromnych strat wizerunkowych dla rządu i wojska oraz budzi skrajnie negatywne skojarzenia" i że "obecna sytuacja powinna być zabezpieczana przez siły policyjne oraz wsparcie ze strony formacji straży pożarnej".

RadioZET.pl/ PAP/ Onet