Zamknij

Greniuch powołał zastępczynię. "Niestety bez przeszłości nacjonalistycznej"

23.02.2021 13:53
Tomasz Greniuch
fot. BARTOSZ SAMECKI/REPORTER

Tomasz Greniuch przed odsunięciem ze stanowiska szefa wrocławskiego oddziału IPN zdążył powołać zastępczynię. Jak podaje "Wyborcza", na czele placówki stoi teraz była sekretarka z wydziału opolskiej delegatury IPN – Olga Ziemba- Matuła.

Tomasz Greniuch cieszył się posadą szefa oddziału Instytutu Pamięci Narodowej we Wrocławiu przez zaledwie 13 dni. W poniedziałek ostatecznie zrezygnował z tej funkcji. Media nagłośniły jego wcześniejszą działalność w Obozie Narodowo-Radykalnym.  W sieci krąży zdjęcie z jego udziału w jednym z wydarzeń organizowanych przez ONR, na którym wykonuje gest nazistowskiego pozdrowienia. Dodatkowo opisano jego liczne publikacje, w którym powoływał się na belgijskiego nazistę z SS, Leona Degrelle’a.

Według doniesień "Gazety Wyborczej" Tomasz Greniuch przed odejściem zdążył jednak powołać zastępczynię. Jego miejsce na czele wrocławskiego oddziału IPN zajęła Olga Ziemba- Matuła - dotychczas sekretarka Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w delegaturze w Opolu. (W delegaturze IPN w Opolu wcześniej przez dwa lata pracował Greniuch – red.). Ziemna -Matuła "obsługiwała tam biuro, w którym pracowali opolscy prokuratorzy". "Jak ustaliliśmy, była to jedna, a przez chwilę dwie osoby" – czytamy w "Gazecie Wyborczej". Jak nieoficjalnie podają źródła gazety, Tomasz Greniuch miał przejść z Opola do Wrocławia "ze swoją sekretarką". Warto jednak podkreślić, że zanim to zrobił, odwołał dotychczasową wiceszefową oddziału we Wrocławiu, Katarzynę Pawlak-Weiss. Dziennikarze Onetu skontaktowali się z byłym szefem wrocławskiego IPN i poprosili go o komentarz ws. tej podjętej dość szybko decyzji.

Tomasz Greniuch przed odejściem zdążył powołać zastępczynię. "Niestety bez przeszłości nacjonalistycznej"

Oficjalnie Olga Ziemba – Matuła wykonuje obowiązki zastępcy dyrektora wrocławskiego oddziału IPN, jednak w praktyce to ona obecnie kieruje placówką. W rozmowie z Onetem Greniuch przyznał, że decyzja ws. objęcia przez nią tego stanowiska nie jest jeszcze przesądzona, gdyż "polityka kadrowa pozostaje w gestii centrali IPN". Sam jednak rekomendował Ziembę-Matułę. Uzasadniając swoją decyzję stwierdził, że jest to "pracownik z najdłuższym stażem administracyjnym".

To 20 lat w IPN. To samo się broni. Niestety bez przeszłości "nacjonalistycznej" – powiedział  rozmowie z Onetem nawiązując do powodów swojego odejścia.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

RadioZET.pl/Gazeta Wyborcza/Onet.pl