Karczewski urażony po słowach Grodzkiego. ‘'Szkoda, że tego nie pamiętają’’

12.11.2019 22:18
Tomasz Grodzki wygrywa ze Stanisławem Karczewskim
fot. Piotr Molecki/East News

Stanisław Karczewski jeszcze we wtorek rano mówił, że wierzy, że zostanie ponownie wybrany na marszałka Senatu. „Każdy sportowiec wierzy w swój sukces i każdy polityk musi wierzyć. Ja wierzę” – powiedział dziennikarzowi TVN24. Ale jego sen prysnął kilka godzin później.

Tomasz Grodzki został nowym marszałkiem Senatu, zdobywając 51 głosów. Za jego kandydaturą opowiedziało się 43 senatorów PO, trzech PSL, dwóch Lewicy oraz trzech niezależnych. Oznacza to, że z funkcją marszałka Senatu żegna się Stanisław Karczewski. On sam pogratulował swojemu następcy.

Zobacz także

Niedługo po ogłoszeniu wyników głosowania marszałek Senatu minionej kadencji rozmawiał z TVN24. Jak przyznał, „przykro mu”. A przykro jest mu dlatego, że nowi senatorowie i marszałek nie dostrzegli tego, jak uczciwy był zawsze względem opozycji.

mid-19b12487
fot. PAP/Tomasz Gzell

Zdaniem Karczewskiego Grodzki podczas swojego wtorkowego przemówienia w sposób "niezwykle krytyczny mówił o poprzedniej kadencji". 

Sam osobiście czuję się nieco urażony, bo niezwykle dbałem o to, żeby wszyscy senatorowie Platformy Obywatelskiej mogli się wypowiadać, debatować, dyskutować. […] Nigdy nie ograniczałem czasu, nigdy nie wyłączałem mikrofonów. Szkoda, że tego nie pamiętają. Tu była pełna swoboda prowadzenia debaty politycznej. Przykro mi, że tego nie dostrzeżono

- powiedział Karczewski.

Warto przypomnieć, że kilka miesięcy wcześniej Karczewski podkreślał, że zawsze pracował, pracuje i będzie pracował dla idei.

Zobacz także

RadioZET.pl/TVN24