Zamknij

Trzaskowski "puszczał oko" do wyborców Bosaka. Co zrobi z marszem ONR?

28.07.2020 17:18
Rafał Trzaskowski
fot. PAP

Rafał Trzaskowski podczas podpisania apelu do mieszkańców Warszawy w związku z 76. rocznicą wybuchu Powstania Warszawskiego, był pytany o marsz, który organizuje Brygada Mazowiecka ONR.

Rafał Trzaskowski został jednocześnie poproszony o komentarz ws. listu, które wystosowało Stowarzyszenie przeciw Antysemityzmowi i Ksenofobii "Otwarta Rzeczpospolita" w związku z tym marszem. List podpisali m.in. uczestnicy Powstania Warszawskiego, członkowie stowarzyszenia oraz Naczelny Rabin Polski Michael Schudrich.

"1 sierpnia przez Warszawę przejdzie IX Marsz Powstania Warszawskiego, organizowany przez Stowarzyszenie Marsz Niepodległości oraz Roty Marszu Niepodległości. Takie samo wydarzenie, w tym samym czasie i miejscu, organizuje Mazowiecka Brygada ONR" - piszą sygnatariusze listu. W liście zwracają uwagę, że "w ostatnich latach obserwujemy coraz śmielszą aktywność organizacji i ugrupowań, które z nienawiści uczyniły narzędzie walki politycznej, a rocznice wydarzeń historycznych traktują jako kolejną okazję do nawoływania do przemocy, głoszenia haseł godzących w ludzką godność, prezentowania symboli zakazanych prawem".

Marsz ONR 1 sierpnia w Warszawie. Trzaskowski: Będziemy go bardzo dokładnie obserwować

Autorzy piszą też, że oczekują od Trzaskowskiego i podległych mu urzędników "realizacji kompetencji nadzorczych, przede wszystkim wysyłania obserwatorów - po to, by gdy zaistnieją przesłanki, możliwe było rozwiązanie imprezy na gruncie art. 13 i in. Konstytucji oraz praw niższego rzędu". "Dokładamy starań, aby Polska była miejscem wolnym od nienawiści i wierzymy, że Pan Prezydent jest naszym sprzymierzeńcem" - kończą list.

Wielokrotnie zabierałem głos w tej sprawie w ostatnich latach, mówiąc jasno, że nie ma miejsca na mowę nienawiści, na symbole, które są zakazane w polskim prawie na ulicach Warszawy. Zwłaszcza nie powinno być na nie miejsca 1 sierpnia w rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego.

Rafał Trzaskowski

"Jasno zapowiadam. Będziemy bardzo dokładnie obserwować ten marsz i jeżeli pojawią się na nim symbole zakazane w polskim prawie, jeżeli pojawi się mowa nienawiści, to natychmiast będziemy reagować" - oświadczył prezydent Warszawy.

Zobacz także

W czasie kampanii wyborczej między I a II turą wyborów prezydenckich, Trzaskowski przyznał, "że poszedłby na Marsz Niepodległości". Ówczesny kandydat Koalicji Obywatelskiej na prezydenta mówił także, że "dziękuje Krzysztofowi Bosakowi i jego wyborcom". - Jeśli chodzi o wolność gospodarczą mamy w większości takie same poglądy – mówił polityk KO.

Zobacz także

RadioZET.pl/ PAP/ TVN24