Zamknij

Tusk: PiS chce wyjść z Unii, by bezkarnie gwałcić prawa obywateli i zasady demokracji

PAP
10.10.2021 19:26
Donald Tusk
fot. AP/Associated Press/East News

W tym krytycznym, przełomowym momencie czuję się zobowiązany podnieść alarm spowodowany decyzjami pseudo-Trybunału i partii rządzącej, która już bez "owijania w bawełnę" podjęła decyzję o wyprowadzeniu Polski z Unii Europejskiej - mówił na Placu Zamkowym w Warszawie lider PO Donald Tusk.

Do udziału w niedzielnej manifestacji Tusk wezwał w reakcji na czwartkowy wyrok Trybunału Konstytucyjnego, który orzekł o niezgodności z konstytucją niektórych przepisów Traktatu o Unii Europejskiej. Zaproszeni do uczestnictwa zostali wszyscy ci, którzy chcą bronić "Polski europejskiej".

- Nazywam się  Donald Tusk, jestem Polakiem, którego siedem lat temu państwa Europy wybrały na swojego szefa, szefa Rady Europejskiej. Wybrały ze względu na szacunek dla Polski, wybrały ze względu na szacunek dla naszej trudnej i pięknej drogi do niepodległości, do Europy. Wybrali ze względu na szacunek dla Was" - zaczął swoje przemówienie lider PO.

Donald Tusk i jego przemówienie na Placu Zamkowym

- I dlatego, niech nikt się nie dziwi, że czuję się w tym krytycznym, przełomowym momencie zobowiązany podnieść alarm spowodowany decyzjami pseudo-Trybunału i decyzjami partii rządzącej, która już bez owijania w bawełnę, bez ukrywania czegokolwiek, podjęła decyzję o wyprowadzeniu Polski z Unii Europejskiej - dodał.

Ten alarm podnoszę razem z Wami. Mówiłem wczoraj, że nawet gdybym miał być sam, to będę sam i będę podnosić ten alarm, bo to jest sprawa naszej przyszłości, to jest sprawa przyszłości naszych dzieci i wnuków, ale nie jestem sam i dobrze wiedziałem, że będzie Was dużo, ale nawet przez myśl mi nie przeszło, że przyjdzie tutaj dzisiaj [...] tyle tysięcy ludzi

Donald Tusk

Pozdrowił również wszystkich protestujących w ponad 100 miastach w Polsce i za granicą oraz podziękował też wszystkim organizacjom i ruchom społecznym, które wcześniej manifestowały i w ten sposób - jak mówił - "podtrzymywały nadzieję i wiarę w zwycięstwo". Dlatego - jak przekonywał - "dzisiaj nas jest tutaj tyle Warszawie i w całej Polsce, dziesiątki tysięcy ludzi".

Tusk zapytał, "co takiego się stało, że dzisiaj wszyscy tutaj się spotkaliśmy", i odpowiedział: "Pseudo-trybunał, grupa przebierańców przebranych w sędziowskie togi, na polecenie prezesa rządzącej partii, gwałcąc polską konstytucję postanowiła wyprowadzić naszą ojczyznę z Unii Europejskiej". Jak kontynuował, "ta garstka ludzi, która nie waha się użyć każdego możliwego kłamstwa, np. w sprawie konstytucji, kłamstwa, że Konstytucja RP jest w konflikcie z Unią Europejską".

"To jest nieprawda, prawdą jest to, i ta prawda jest oczywista dla nas i cała Polska musi tę prawdę usłyszeć, (że) pseudo-ustawy, pseudo-werdykty, które gwałcą traktaty europejskie i przede wszystkim konstytucję naszej ojczyzny, tak jak przez ostatnie lata, także dzisiaj macie prawo i obowiązek głośno krzyczeć +Konstytucja+. To my bronimy konstytucji, to my bronimy Rzeczypospolitej przed uzurpatorami" - oświadczył Tusk. 

Tusk: chcą wyjść z Unii, by bezkarnie gwałcić prawa obywateli

Jak podkreślił Tusk, do udziału w manifestacji zaprosił "grono osób z bardzo różnych miejsc". "Zaprosiliśmy dzisiaj na tę scenę byłego premiera, który wprowadzał Polskę do UE - Leszka Millera i zaprosiliśmy Leszka Moczulskiego, założyciela Konfederacji Polski Niepodległej, który całe swoje życie walczył z partią Leszka Millera, kiedyś tam, a dzisiaj razem tutaj - tak jak wielu innych - będzie dawało świadectwo, jak ważną sprawą się zajmujemy, o jak ważną sprawę walczymy" - powiedział lider PO.

Tusk mówił, że "dobrze wiemy", dlaczego politycy PiS chcą wyjść z UE. "Tak naprawdę, żeby właśnie bezkarnie gwałcić prawa obywateli, gwałcić zasady demokracji, kraść bez opamiętania. Przecież tak naprawdę o to dokładnie chodzi [...]. Gwałcenie standardów europejskich, to jest odbieranie nam naszych praw i wolności. Dlatego musimy wspólnie przeciwko temu zaprotestować, bo nie pozwolimy, aby odebrano nam nasze prawa, nasz głos, naszą decyzję, decyzję 14 mln Polaków. Jeśli ustalimy wspólny mianownik, to pokonamy ich nie tylko w tej sprawie, nie tylko uratujemy naszą obecność w Europie, ale na końcu też zmienimy tę złą władzę" - przekonywał.

Zwrócił uwagę, że "ten wspólny mianownik jest prosty i większość Polaków poprze wszystkich, którzy wokół tego wspólnego mianownika się zgromadzą". - Chcemy Polski niepodległej. Chcemy Polski europejskiej. Chcemy Polski demokratycznej. Chcemy Polski praworządnej. I chcemy Polski uczciwej. Tych pięć zasad, które dzisiaj są miażdżone przez tę władzę, pozbawioną sumienia i moralności. Tych pięć zasad powinno wystarczyć, aby ta władza, cała Polska, cała Europa, zobaczyła, że polskich patriotów, uczciwych, marzących o lepszej Polsce jest po prostu więcej - podkreślił Tusk.

RadioZET.pl/PAP