Zamknij

Tusk ostro o politykach PiS. "Czasem mam wrażenie, że Polską rządzą nieznośne bachory"

10.09.2021 11:03
Donald Tusk
fot. JACEK DOMINSKI/REPORTER

Donald Tusk skomentował w TVN24 słowa polityków PiS dotyczące wystąpienia z Unii Europejskiej. Były premier ocenił, że "dzisiejsi rządzący mają poważny dylemat polityczny". - Większość z nich jest przekonana, że Unia Europejska jest przykrą koniecznością w najlepszym wypadku. I są myśli o tym, żeby z tej "okupacji brukselskiej" Polskę wyzwolić - mówił w programie "Jeden na jeden" lider PO.

  1. Tusk: nieustanne podważanie sensu bycia w Unii ma swoje konsekwencje
  2. Tusk o ewentualnych karach finansowych dla Polski

Donald Tusk pytany był w piątek w TVN24, czy ma w sobie wewnętrzny spokój, że do końca naszego życia Polska pozostanie w Unii Europejskiej. - Nie. Nie mam takiego spokoju i nikt nie powinien mieć takiego spokoju w sobie - odpowiedział. Lider Platformy Obywatelskiej odniósł się do słów polityków PiS, którzy w ostatnich dniach sugerowali, że Polska może pójść w ślady Wielkiej Brytanii i wyjść z Unii.

Chodzi m.in. o wypowiedź wicemarszałka Sejmu Ryszarda Terleckiego. - Powinniśmy myśleć nad tym, jak najdalej, jak najbardziej możemy współpracować, żebyśmy wszyscy byli w Unii, ale żeby ta Unia była taka, jaka jest dla nas do przyjęcia. Bo jeżeli pójdzie tak, jak się zanosi, że pójdzie, to musimy szukać rozwiązań drastycznych - mówił w środę podczas Forum Ekonomicznym w Karpaczu.

- Brytyjczycy pokazali, że dyktatura brukselskiej biurokracji im nie odpowiada i się odwrócili i wyszli - dodał Terlecki. - My nie chcemy wychodzić, u nas poparcie dla Unii jest bardzo silne, dla uczestnictwa w Unii, ale nie możemy dać się zapędzić w coś, co ograniczy naszą wolność i co ograniczy nasz rozwój - dodał wicemarszałek.

Z kolei poseł PiS Marek Suski porównał relacje Polski z Unią Europejską do walki z najeźdźcami podczas II wojny światowej. - Polska walczyła w czasie II wojny światowej z jednym okupantem, walczyła z okupantem sowieckim, będziemy walczyć z okupantem brukselskim. Bruksela przysyła nam namiestników, którzy mają doprowadzić Polskę do porządku, rzucić nas na kolana, żebyśmy byli może landem niemieckim, a nie dumnym państwem wolnych Polaków - powiedział podczas uroczystości 76. rocznicy uwolnienia żołnierzy AK z więzienia UB w Radomiu.

Tusk: nieustanne podważanie sensu bycia w Unii ma swoje konsekwencje

Zdaniem Tuska "tego typu katastrofy jak na przykład Brexit czy ewentualne wyjście Polski z UE bardzo często zdarzają się nie dlatego, że ktoś to zaplanował, tylko że ktoś nie umiał zaplanować mądrej alternatywy wobec takiego potencjalnego dramatu", "że był bardzo nieodpowiedzialny, niemądry, był hazardzistą".

W ocenie Tuska "to, co dzisiaj cechuje politykę PiS, jeśli chodzi o kwestie międzynarodowe, to jest taki nieustanny i zupełnie niepotrzebny hazard". - I te ostatnie wypowiedzi, i to nieustanne podważanie sensu bycia w Unii, kwestionowanie polskiego interesu i związku naszych narodowych interesów z Unią Europejską, to ma swoje konsekwencje, nawet jeśli jest to takie sobie paplanie - zaznaczył Tusk.

- Czasami mam takie wrażenie, że Polską rządzą takie nieznośne bachory, które stać na każdą głupotę, na wypowiedzenie każdej możliwej politycznej herezji. [...] Polska może przestać być członkiem UE szybciej, niż to się komukolwiek wydaje właśnie przez to wylatywanie wszystkiego z rąk PiS-owskiej ekipie - ocenił.

Zobacz także

Tusk o ewentualnych karach finansowych dla Polski

Lider PO odniósł się także do zapowiedzi KE, że zwróci się do TSUE o nałożenie kar finansowych na Polskę za nieprzestrzeganie decyzji Trybunału ws. Izby Dyscyplinarnej SN. Tusk powiedział w piątek w TVN24, że mamy do czynienia z dwoma zagrożeniami finansowymi, "które prowokuje polityka PiS-u". - Ciągle jest czas, żeby zapobiec temu nieszczęściu - podkreślił Tusk

Według niego "te kary związane bezpośrednio ze skargą Komisji do Trybunału, związane z istnieniem Izby Dyscyplinarnej, te ewentualne kary finansowe są dokuczliwe, są zupełnie niepotrzebne".

Tusk podkreślił, że podczas swoich rozmów z przedstawicielami UE przekonywał do tego, "by nieustannie rozmawiać, naciskać i wywierać presję na polski rząd, żeby wycofał się ze szkodliwych także dla Polski i Polaków ataków na polską praworządność". - Ale, żeby komuś nie wpadł do głowy łatwy pomysł, by karać Polaków finansowo za to, co nie jest ich grzechem, tylko jest grzechem rządu - zaznaczył szef PO.

RadioZET.pl/TVN24/PAP autor: Edyta Roś