Zamknij

Poseł PiS o ustawie Hoca. "Polacy też są podzieleni"

19.01.2022 08:31
Marek Ast
fot. Jakub Kaminski/East News (ilutracyjne)

Zdecydowana większość członków klubu PiS popiera projekt Czesława Hoca dotyczący weryfikacji covidowej - mówił w środę poseł PiS Marek Ast. Rząd poparł projekt we wtorek. Wśród posłów klubu PiS nadal są politycy, którzy deklarują głosowanie przeciw ustawie w drugim czytaniu.

Lex Hoc, jak potocznie nazywana jest ustawa o weryfikacji covidowej, daje możliwość sprawdzenia przez pracodawcę, czy pracownik był szczepiony przeciw COVID-19. Projekt wywołuje kontrowersje wśród części polityków PiS.

Marek Ast w Polskim Radiu 24, pytany o różnice zdań wewnątrz Zjednoczonej Prawicy, jeśli chodzi o ten projekt, zwrócił uwagę, że koalicja rządząca składa się z wielu środowisk i w klubie są osoby sceptyczne wobec polityki sanitarnej i mają zastrzeżenia do tej ustawy. - Oczywiście zdecydowana większość członków klubu ten projekt popiera. Jaki będzie ostateczny efekt, przekonamy się w trakcie posiedzenia Sejmu – zaznaczył poseł PiS.

Ustawa Hoca w Sejmie. Jak zagłosuje klub PiS?

Ast zapewnił, że sam jest zwolennikiem projektu Hoca i wszystkich innych, które "zmierzały do umasowienia szczepień Polaków i do wprowadzenia takich regulacji, które to bezpieczeństwo by zapewniały".
- Jesteśmy dużą koalicją, gdzie uprawnione są różne poglądy i stanowiska, więc musimy dochodzić do konsensusu i myślę, że i w tej sprawie do konsensusu dojdziemy – zapewnił Ast.

Zwrócił jednocześnie uwagę, że w tej sprawie dyskusja trwa nie tylko w Zjednoczonej Prawicy, ale też poza nią, gdyż – mówił – Polacy też są podzieleni w tej sprawie. - Wydaje się słusznym, by pracodawca, przede wszystkim dla ochrony miejsc pracy, miał możliwość sprawdzenia, czy pracownik jest zdrowy, czy jest zaszczepiony – mówił poseł PiS.

Najbliższe zaplanowane posiedzenie Sejmu jest zaplanowane na 26-27 stycznia. Wśród przeciwników ustawy w klubie PiS wymienia się m.in. Annę Siarkowską i Janusza Kowalskiego.

Minister zdrowia Adam Niedzielski w poniedziałek podkreślał, że projekt ustawy Hoca jest kluczowym narzędziem do walki z piątą falą koronawirusa. Media nieoficjalnie informowały, że szef resortu zdrowia postawił ultimatum - uchwalenie lex Hoc albo odchodzi ze stanowiska. Według Onetu kierownictwo PiS ma już szukać potencjalnego następcy Niedzielskiego, jeśli rzeczywiście ogłosi swoją dymisję.

We wtorek projekt trafił na posiedzenie rządu, który ocenił go pozytywnie, zwracając uwagę na to, że jest to "projekt ustawy, który umożliwi pracodawcom sprawowanie rzeczywistej kontroli nad ryzykiem wystąpienia COVID-19 w zakładzie pracy".

Rząd zaznaczył także, że przedsiębiorstwa, które będą zatrudniać wyłącznie osoby zaszczepione, ozdrowieńców lub osoby mające negatywny wynik testu w kierunku SARS-CoV-2, z których usług korzystają osoby o takim samym statusie zdrowotnym, nie będą podlegały ograniczeniom wprowadzanym w związku ze stanem epidemii lub zagrożenia epidemicznego.

Jednocześnie wskazał, że "uzasadnienie poselskiego projektu ustawy powinno zostać uzupełnione o przepis wskazujący, że źródłem finansowania przewidywanych dodatkowych wydatków związanych z zakupem i umożliwieniem wykorzystania testów diagnostycznych w kierunku SARS-CoV-2 (ok. 1 mld zł rocznie) będą pieniądze z Funduszu Przeciwdziałania COVID-19".

RadioZET.pl/PAP - Rafał Białkowski

C