Zamknij

Ustawa "lex Kaczyński" do kosza. Opozycja wygrywa z PiS w Sejmie

01.02.2022 20:12
ustawa covidowa
fot. JACEK DOMINSKI /REPORTER

Ustawa covidowa, zwana także "lex Kaczyński" i "lex konfident" została odrzucona w głosowaniu przez Sejm. Za odrzuceniem projektu zagłosowało 253 posłów, przeciw 152, wstrzymało się 37.

Ustawa covidowa, zwana także "lex Kaczyński" i "lex konfident" została odrzucona przez Sejm. Za odrzuceniem projektu głosowało 253 posłów. We wtorek wieczorem sejmowa Komisja Zdrowia przyjęła wniosek o odrzuceniu projektu ustawy o testowaniu pracowników w pierwszym czytaniu.

W myśl projektu ustawy "lex Kaczyński" pracodawcy mogliby żądać od pracowników oraz osób wykonujących na ich rzecz pracę na podstawie umów cywilnoprawnych, bez względu na to, czy przeszli oni chorobę i są zaszczepieni, podawania informacji o posiadaniu negatywnego wyniku testu diagnostycznego.

Ustawa "lex Kaczyński" odrzucona przez Sejm

Pracownik miałby wykonać nieodpłatnie taki test zasadniczo raz w tygodniu, choć możliwa byłaby zmiana częstotliwości jego przeprowadzania. Badania byłyby finansowane ze środków Funduszu Przeciwdziałania COVID-19. Projekt zakładał, że pracownicy, którzy wykonali test, a zachorowali na COVID-19 i byłoby uzasadnione podejrzenie, że mogło do tego dojść w miejscu pracy, mieliby prawo domagać się odszkodowania od pracownika, który nie poddał się diagnozowaniu.

Posłowie opozycyjni wskazywali, że zapisy są faktycznie "projektem o powszechnym donosicielstwie". - To projekt o powszechnym donosicielstwie. To projekt o podziale społeczeństwa. To projekt o generalnej kwarantannie całego narodu - powiedziała Monika Wielichowska (KO).

Również posłanka PiS Anna Maria Siarkowska oceniła, że regulacja "wprowadzi zdecydowanie kolejne podziały społeczne, wprowadzi konflikt pomiędzy pracodawcą a jego pracownikami, jak i również wśród samych pracowników".

Poseł Bolesław Piecha (PiS) odpierał ten zarzut twierdząc, że "tam jest stwierdzenie obiektywnego faktu, że jeżeli ktoś zaraził się koronawirusem, a ma uzasadnione podejrzenie, że mogłoby to być w zakładzie pracy zgłasza wniosek. Ten wniosek dotyczy pracodawcy, czy w jego zakładzie pracy są osoby, które nie przeprowadziły testu" - wyjaśnił Piecha.

RadioZET.pl

C