W Konfederacji jednak bez rozłamu. Korwin-Mikke: schodzimy na ścieżkę Kukiz'15

17.10.2019 13:12
W Konfederacji jednak bez rozłamu. Korwin-Mikke: schodzimy na ścieżkę Kukiz'15
fot. MIECZYSLAW WLODARSKI/REPORTER

Konfederacja nie rozdzieli się dwa oddzielne koła poselskie. To ostateczna decyzja. Nie wszystkim przedstawicielom tego ugrupowania przypadła jednak do gustu. „Schodzimy na ścieżkę Kukiz '15” – wieści lider partii, Janusz Korwin-Mikke.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Według ostatnich doniesień medialnych, w Konfederacji – która w tegorocznych wyborach wprowadziła do Sejmu 11 posłów – miało dojść do rozłamu na dwa koła poselskie. Jak się jednak okazuje, odstąpiono od tej decyzji. Pierwszy taką informację podał Tomasz Kalinowski (Rota Niepodległości). Przekazał, że najprawdopodobniej środowisko rozdzieli się na dwa odrębne koła poselskiej.

Zobacz także

Pomysł ten skrytykował Robert Winnicki.

Będziemy rozmawiać o mądrym, efektywnym ułożeniu relacji w przyszłym Sejmie. Nie sądzę, żeby podział na dwa koła to był dobry pomysł. Polacy zagłosowali na nową jakość, którą Konfederacja zaproponowała i trzeba iść za ciosem. Wewnętrzną różnorodność można realizować inaczej

– stwierdził poseł.

Korwin-Mikke za podziałem

Jak się okazuje, kwestia ta rodzi już pierwsze zgrzyty. Utworzenie jednego koła parlamentarnego nie podoba się liderowi Konfederacji, Januszowi Korwin-Mikkemu.

Zobacz także

Większość Rady Liderów Konfederacji jest za utworzeniem jednego Koła – twierdząc, że utworzenie dwóch, choćby nazywały się Konfederacja „Wolność” i Konfederacja „Narodowcy”, byłoby sygnałem, że Konfederacja się rozpada. Zastosujemy się, oczywiście, ale (proszę pamiętać, że ostrzegałem!) schodzimy na ścieżkę KUKIZ'15. W połowie głosowań część będzie głosowała za, część przeciw, a część się wstrzyma

– przekonuje polityk.

Zobacz także

Lider komitetu podkreślił, że przedstawiciele Konfederacji nie w każdej kwestii mają spójne poglądy.

Proszę pamiętać, że Konfederacja ma wiele punktów wspólnych, ale w wielu innych sprawach mamy przecież poglądy odmienne. Dlatego sądzę, że łączyć się powinniśmy tylko na wybory. Amerykańska Partia Republikańska tworzy jednak jeden klub i jakoś trwa; może i nam się to uda...

– stwierdził Korwin-Mikke.

 

RadioZET.pl/Facebook/Twitter