Zamknij

"Milcz, głupi chłopie, chamie skończony". Traczyk-Stawska ostro do Bąkiewicza

10.10.2021 21:21
Wanda Traczyk-Stawska
fot. Zbyszek Kaczmarek/REPORTER

Wanda Traczyk-Stawska była jedną z przemawiających podczas niedzielnej manifestacji w obronie obecności Polski w Unii Europejskiej. Gdy jej wystąpienie - podobnie jak pozostałe zagłuszali narodowcy na czele z Robertem Bąkiewiczem, uczestniczka Powstania Warszawskiego, zareagowała ostro. - Milcz, głupi chłopie - krzyknęła w stronę Bąkiewicza. 

W niedzielę na placu Zamkowym w Warszawie odbyła się manifestacja w obronie obecności Polski w Unii Europejskiej. Jej inicjatorem był Donald Tusk, a powodem był sprzeciw wobec wyroku Trybunału Konstytucyjnego, który orzekł w czwartek orzekł o niezgodności z konstytucją niektórych przepisów Traktatu o Unii Europejskiej.

Podczas manifestacji przemawiali m.in. były premier i obecny szef PO Donald Tusk, prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski, założyciel WOŚP Jerzy Owsiak, muzyk Zbigniew Hołdys, były Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar czy aktorka Maja Ostaszewska. 

Traczyk-Stawska do Bąkiewicza: milcz, chamie skończony

Jedną z przemawiających była również Wanda Traczyk-Stawska, weteranka Armii Krajowej i uczestniczka Powstania Warszawskiego. Podkreślała, że w Europie "byliśmy zawsze i nikt z niej nas nie wyprowadzi".

Jej przemówienie zagłuszane było przez odbywającą się nieopodal kontrmanifestację środowisk narodowych, podczas której przemawiał szef stowarzyszenia Marsz Niepodległości Robert Bąkiewicz. Wówczas 94-latka zwróciła się bezpośrednio do niego. - Milcz, głupi chłopie - krzyknęła do mikrofonu:  

- Milcz, milcz, milcz, chamie skończony! Bo ja jestem żołnierzem, który pamięta, jak krew się lała. Jak moi koledzy ginęli. Ja tu po to jestem, aby przemówić w ich imieniu. Nigdy nikt nie wyprowadzi nas z mojej ojczyzny, która jest Polską, ale także nikt z Europy, bo Europa to moja matka także - mówiła. 

Kochani, byliśmy w Europie zawsze i nikt nas z niej nie wyprowadzi, bo my tu rodziliśmy się od początku. Tu są nasze korzenie, a my mamy w haśle "za naszą wolność i waszą" i to jest nasza Europa i nikt nas z niej nie wyprowadzi

Wanda Traczyk-Stawska

Inna z weteranek powstania Anna Przedpełska-Trzeciakowska zaznaczyła, że kiedyś jako sanitariuszka miała obowiązek ratować ludzi. - Trzeba było zatamować krew. Ja też chcę dzisiaj zatamować krew" – stwierdziła. "Zostajemy w Europie, nie dajemy się wyprowadzić kłamcom i łgarzom, którzy prowadzą nas na nieszczęście – dodała.

RadioZET.pl/PAP/Twitter