Zastępca Ziobry o Juszczyszynie: zachowuje się jak anarchista

05.02.2020 11:10
Michał Wójcik
fot. Michał Dubiel/East News

Wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik powiedział w środę, że nie spodziewa się wydania przez TSUE orzeczenia zabezpieczającego dotyczącego zawieszenia Izby Dyscyplinarnej SN. Dodał jednak, że orzeczenia Trybunału zawsze były przez rząd respektowane i skrytykował sędziego Pawła Juszczyszyna. 

Wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik wypowiadał się na ten temat w środę w radiu TOK FM. Powtórzył, że bardzo się cieszy, że prezydent Andrzej Duda podpisał we wtorek nowelizację ustaw sądowych.

Bardzo dziękuję panu prezydentowi – podkreślił - za to, że podpisał. Trzeba wreszcie zakończyć ten chaos, który powstał w wymiarze sprawiedliwości. Chaos spowodowany chociażby przez takich sędziów jak sędzia Paweł Juszczyszyn, który zachowuje się jak anarchista i nie chce kompletnie się dostosować do reguł gry

Michał Wójcik, wiceszef MS

Sprawa sędziego Pawła Juszczyszyna 

Przypomnijmy, że Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego, orzekając w drugiej instancji, zawiesiła we wtorek w czynnościach olsztyńskiego sędziego Pawła Juszczyszyna w związku z prowadzonym wobec niego postępowaniem dyscyplinarnym oraz obniżyła o 40 proc. jego wynagrodzenie na czas tego zawieszenia.

Zobacz także

Sam Juszczyszyn przyszedł w środę do olsztyńskiego sądu. Jak zapowiadał wcześniej na portalu portalu społecznościowym, zamierza przystąpić do rozpoznania sprawy. Wcześniej zamieścił na swoim profilu na Facebooku wpis: "Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego nie jest sądem w rozumieniu prawa Unii Europejskiej, a przez to nie jest sądem w rozumieniu prawa krajowego (...)".

"Dlatego też, jutro – 5 lutego 2020 r. o godzinie 11.45 w Sądzie Okręgowym w Olsztynie zamierzam przystąpić do rozpoznania w składzie trzech sędziów sprawy odwoławczej przydzielonej do mojego referatu" - napisał.

Wiceminister sprawiedliwości o tym, co zrobi UE

Na pytanie czy rząd będzie respektował orzeczenie zabezpieczające, które może wydać Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, dotyczące zawieszenia działalności Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, wiceszef MS Michał Wójcik powiedział, że zdziwiłby się, gdyby do tego doszło.

Zobacz także

Kilka miesięcy temu był wniosek Komisji Europejskiej, żeby w trybie pilnym rozstrzygnąć skargę dotyczącą postępowań dyscyplinarnych i wiceprezes lub prezes Trybunału, już nie pamiętam, zdecydował, że nie. Co miałoby się zmienić od tamtego czasu? Jeśli kilka miesięcy temu KE nie zdecydowała się na pilny tryb, to ta sprawa będzie rozpatrywana przez dwa lata. Zdaniem wiceministra sprawiedliwości, wszelkie dywagacje na ten temat są w tym momencie „wróżeniem z fusów”.

Dzisiaj nie ma się co do tego się odnosić, bo nie ma przedmiotu sporu. Orzeczenia zawsze respektowaliśmy. Nie chcę jednak wybiegać w przyszłość, bo nie siedzę w głowach sędziów TSUE. Uważam, że byłoby to irracjonalne, żeby stosować zabezpieczenie, ponieważ kilka miesięcy temu nie przychylono się do wniosku, żeby w trybie pilnym rozstrzygnąć sprawę

Michał Wójcik, wiceszef MS

Komisja Europejska składa wniosek do TSUE

Komisja Europejska złożyła wniosek do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej o zastosowanie środków tymczasowych przeciw Polsce w odniesieniu do systemu odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów. Wniosek KE do Trybunału wpłynął 24 stycznia. Jeśli TSUE go uzna, Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego zostanie zawieszona. Jeśli środki tymczasowe zostaną zasądzone, a Polska zdaniem Komisji nie podda im się, to KE będzie mogła wystąpić do TSUE o zasądzenie kar pieniężnych.

Zobacz także

10 października 2019 r. KE zdecydowała o skierowaniu skargi do TSUE w sprawie systemu dyscyplinarnego dla sędziów w Polsce, "aby chronić sędziów przed kontrolą polityczną". Jak uzasadniała, nowy system środków dyscyplinarnych nie zapewnia niezależności i bezstronności Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, w skład której wchodzą wyłącznie sędziowie wybrani przez Krajową Radę Sądownictwa, którą z kolei powołuje Sejm w procedurze o charakterze politycznym. Komisja wystąpiła wówczas do TSUE o zajęcie się sprawą w trybie przyspieszonym, ale jej wniosek dotychczas nie został uwzględniony.

RadioZET.pl/PAP