Zamknij

Waszczykowski ma problemy z chodzeniem i mówieniem. "Czasem rzeczy wypadają z ręki"

11.09.2021 11:47
Witold Waszczykowski
fot. Łukasz Szeląg/REPORTER

Witold Waszczykowski cierpi na poważną chorobę - polineuropatię. Europoseł PiS i były szef MSZ w rozmowie z "Super Expressem" przyznał, że w ostatnim czasie jego stan się pogorszył i "nie ma szans na poprawę". 

Witold Waszczykowski, europoseł PiS, a w latach 2015-18 szef MSZ, kilka miesięcy temu przyznał się, że cierpi na polineuropatię - chorobę układu nerwowego, objawiającą się m.in.: bólem, drętwieniem i niedowładem kończyn, niewydolnością oddechową oraz zaburzeniami czucia. Polityk zdecydował się na to wyznanie z uwagi na komentarze pod swoim adresem. Zarzucano mu bowiem, że w trakcie jednego z wywiadów radiowych był pod wpływem alkoholu. 

Teraz w rozmowie z "Super Expressem" zdradził, że w ostatnim czasie jego stan zdrowia wyraźnie się pogorszył. - Nie ma szans raczej na poprawę. Nadzieja jest taka, że to się skończy parkinsonem, a nie alzheimerem - powiedział.

Witold Waszczykowski jest poważnie chory. "Rzeczy wypadają mi z rąk"

Nie wiadomo, co w jego przypadku jest przyczyną tego schorzenia. Waszczykowski przyznał, że diagnozę poznał po tym, jak przeszedł operację wszczepienia endoprotezy w nodze. Doznał wówczas bezwładu nóg, który utrzymywał się niepokojąco długo. Lekarz zalecił mu więc przebadanie się pod kątem polineuropatii.

I zaczęło się szukanie przyczyn. A tych może być mnóstwo, jak choćby borelioza, czy cukrzyca, ale te choroby wykluczono. Jedyne co znaleziono to drastycznie niski poziom witaminy B12 w organizmie. Dostałem serię zastrzyków i w dalszym ciągu trwa poszukiwanie przyczyn. Przechodzę rezonansy i czekam

Witold Waszczykowski

Eurodeputowany deklaruje jednak, że ma wsparcie wśród najbliższych. I dodaje: - Ta choroba objawia się bezwładnością kończyn, mam też już problemy z mówieniem, trudno mi chodzić, czasem wypadają rzeczy z ręki.

RadioZET.pl/se.pl/Gazeta.pl