Zamknij

Kosiniak–Kamysz zawalczy o fotel prezydenta. "Możemy zmienić Polskę"

14.12.2019 13:04
Kosiniak–Kamysz zawalczy o fotel prezydenta. "Możemy zmienić Polskę"
fot. PAP/Andrzej Grygie

Lider PSL Władysław Kosiniak–Kamysz ogłosił w sobotę w Zakopanem, że będzie się ubiegał o urząd prezydenta w nadchodzących wyborach prezydenckich 2020.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

- Startujemy z kampanią prezydencką, bo chcę ubiegać się o urząd prezydenta Rzeczpospolitej. Wierzę głęboko, że możemy zmienić Polskę na lepszą, że jesteśmy przygotowani do tego, żeby walczyć o lepszą Polskę dla wszystkich, nie dla wybranych. Dla tych spod samiuśkich Tater, aż po Bałtyk, w każdym miejscu naszej ojczyzny, w każdym i regionie w każdej tradycji i kulturze, w tym wszystkim jest bogactwem naszym i naszej historii. To jest nasza nasze dziedzictwo, to jest nasze szlachectwo, to jest to, o czym pięknie mówią tutaj górale, o czym możemy zawsze usłyszeć w ich przyśpiewka, opowiadaniach. To jest to wszystko, co wiąże się z podstawą bycia wśród ludzi – mówił Władysław Kosiniak–Kamysz w Zakopanem.

"Zbudujemy mosty porozumienia"

- Ja chcę być wśród ludzi. Chcę być z wami, chcę być każdego dnia w Polsce i będę. Zrobię wszystko, żeby najważniejsze przyrzeczenie, jakie chcę dzisiaj złożyć, realizować: odbudować wspólnotę narodową, zbudować dialog, który zastąpi monologi dzisiejszych polityków. Tak naprawdę to monologi, które zamknęły nas w bańkach, z których trudno się jest wybić. Chcę zrobić wszystko, żeby Polska była krajem jeszcze bardziej szczęśliwym, żeby była krajem, w którym się dobrze żyje, w którym się chce żyć i dobrze się oddycha – dodał lider PSL.

Zobacz także

Przekonywał on, że "Polska może być dla wszystkich, nie dla wybranych".

Zobacz także

- Zbudujemy mosty porozumienia. Zburzymy mury podziału. Głęboko wierzę w to, że jesteśmy do tego zdolni. Nie traćmy wiary w lepszą przyszłość Polski, bo ona jest w naszym zasięgu. Zapraszam wszystkich do współpracy – mówił.

Zobacz także

Kosiniak–Kamysz chciałby jako prezydent zbudowania silnego, bezpiecznego i dostatniego państwa. Swoją rolę widzi w dbaniu o wspólnotę narodową, dbaniu o bezpieczeństwo swoich rodaków i integrowaniu ludzi.

 

RadioZET.pl/PAP