Rząd bierze się za sędziów i prokuratorów z czasów PRL. Są wnioski o uchylenie im immunitetów

Błażej Makarewicz
19.03.2019 10:59
Rząd bierze się za sędziów i prokuratorów z czasów PRL. Są wnioski o uchylenie im immunitetów
fot. J.Dominski/Reporter

– Zostały przygotowane wnioski o uchylenie immunitetów siedmiu sędziów i prokuratorów z okresu PRL; chodzi o sprawę bezprawnych pozbawień wolności w okresie stanu wojennego – poinformował we wtorek minister sprawiedliwości-prokurator generalny Zbigniew Ziobro.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Jak podkreślił Ziobro podczas wtorkowej konferencji prasowej: „chcemy, by osoby, które dopuściły się niegodziwych czynów zbrodni sądowych, odpowiedziały za te swoje zachowania”.

Zobacz także

– Jest rzeczą znamienną, że wśród tych, co do których prokuratura IPN występuje o uchylenie immunitetu, są dwaj jeszcze do niedawna sędziowie Sądu Najwyższego, w tym jeden z tych sędziów – dziś w stanie spoczynku – niemal do końca zeszłego roku był jeszcze orzekającym sędzią SN; tego sądu, który tak gwałtownie protestował przeciw zmianom, jakie proponowaliśmy – powiedział prokurator generalny.

Obecny na konferencji dyrektor Głównej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu i zastępca prokuratora generalnego Andrzej Pozorski potwierdził, że „w tej sprawie w tej chwili skierowano siedem wniosków o uchylenie immunitetu”. „Dwa wnioski zostały skierowane do Izby Dyscyplinarnej SN, gdyż dotyczy to sędziów, którzy orzekali w Sądzie Najwyższym, jeden wniosek został skierowany do sądu dyscyplinarnego przy sądzie apelacyjnym z uwagi na to, że dotyczy to czynnego zawodowo sędziego, a cztery wnioski zostały skierowane do sądu dyscyplinarnego przy prokuratorze generalnym, bo dotyczą te wnioski czterech byłych prokuratorów” – wyjaśnił.

Najobszerniejsze postępowanie w historii IPN

Zobacz także

– Przedmiotowe śledztwo dotyczy tzw. zbrodni sądowych, jest najobszerniejszym postępowaniem, jakie w ogóle było prowadzone w historii IPN i to pod względem zarówno osób, które ewentualnie mogą być pociągnięte do odpowiedzialności karnej, jak i również pod względem przedmiotowym – dodał Pozorski.

RadioZET.pl/PAP/BM