Zamknij

Wotum nieufności wobec ministra rolnictwa. Sejm podjął decyzję

PAP
16.09.2021 23:36
Grzegorz Puda
fot. PAP/Piotr Nowak

Sejm nie zgodził się na odwołanie ministra rolnictwa i rozwoju wsi Grzegorza Pudy. Wniosek o wotum nieufności złożyło PSL. Uzyskał poparcie 214 posłów, 233 było przeciw, 2 wstrzymało się od głosu.

Grzegorz Puda nie zostanie odwołany z funkcji ministra rolnictwa. Sejm odrzucił wniosek o wotum nieufności. Za wyrażeniem wotum nieufności wobec ministra rolnictwa i rozwoju wsi opowiedziało się 214 posłów, 233 było przeciw, 2 wstrzymało się od głosu. Głosowało 449 posłów. Większość bezwzględna potrzebna do odwołania ministra wynosiła 231 głosów.

Grzegorz Puda pozostanie ministrem rolnictwa. Wniosek o wotum nieufności odrzucony

Wniosek złożyło PSL w sierpniu; pod wnioskiem podpisali się także posłowie Lewicy. We wniosku ludowcy podkreślili, że odkąd Puda został ministrem w październiku ubiegłego roku MRiRW "nie przygotowuje projektów legislacyjnych, nie prowadzi dialogu z rolnikami, z organizacjami rolniczymi. "10 miesięcy nic nierobienia to kpina z polskich rolników" - napisali politycy w uzasadnieniu.

Władysław Kosiniak-Kamysz, który w imieniu klubu PSL-Koalicji Polskiej zabrał głos w debacie nad wotum nieufności wobec ministra Pudy przyznał, że w 125 latach historii PSL rządził z wieloma ugrupowaniami. - Bogu dzięki nie rządziliśmy z jedną partią - z PiS. I nie planujemy - oświadczył prezes PSL.

Dziwił się, że PiS oburza się na tradycję ZSL. - Wy się na ZSL oburzacie, a z wychowanków ZSL korzystacie - mówił, wymieniając komisarza ds. rolnictwa Janusza Wojciechowskiego oraz Zbigniewa Kuźmiuka. - My mamy trochę pretensje do Wojciechowskiego. Bo to czego się nauczył w ruchu ludowym szybko zapomniał. A dzisiaj jego mentorem jest kto? Sylwia Spurek. I chęć uczynienia z polskiej wsi skansenu - podkreślił prezes PSL. - Będziemy bronić prawa do wędkowania, do schabowego i do normalności - oświadczył prezes PSL.

Jak podkreślił, to jest wotum nieufności nie tylko wobec ministra, którego tak naprawdę nie ma, ale wobec całej strategii PiS wobec rolnictwa. Wymienił, że nie ma Holdingu Spożywczego, ceny w sklepach rosną, ogniska ASF cały czas występują, a dziennie pada 109 gospodarstw hodujących trzodę chlewną. Na ubezpieczenia rolników przeznaczono tylko 40 milionów zł, a "na propagandę w TVP - 2 miliardy" - zauważył Kosiniak-Kamysz. W 2020 roku sprzedano też trzy razy więcej ziemi niż w roku 2015 - ocenił.

Kulminacją tego wszystkiego, dodał prezes PSL, było to, co zgłosił minister Puda będąc jeszcze posłem: "piątka dla zwierząt". - Trzeba odwołać nieobecnego gospodarza polskiej wsi, który abdykował i szkodzi polskiej wsi - oświadczył Kosiniak-Kamysz.

Stefan Krajewski z PSL występując wcześniej jako sprawozdawca wniosku o wotum nieufności zwracał uwagę na wzrost cen i spadek siły nabywczej pieniędzy w okresie urzędowania Grzegorza Pudy. - Polska, która ma ogromne tradycje w hodowli trzody chlewnej staje się de facto importerem wieprzowiny - zauważył.

Minister Grzegorz Puda jest jak inflacja: urósł niepotrzebnie, kierownictwo PiS go ignoruje, a Polacy, przede wszystkim rolnicy przez niego cierpią.

Stefan Krajewski, PSL

- Pusta propaganda zamiast rozwiązań i tanie akcje marketingowe zamiast skutecznej polityki, tak po krótce można podsumować okres sprawowania urzędu przez pana ministra Grzegorza Pudę - podkreślił Krajewski.

Premier bronił Pudy

Polska wieś, polskie rolnictwo to jest największy wyrzut sumienia partii, które odpowiadają za III RP, partii, które odpowiadają za tzw. transformację - powiedział Sejmie premier Mateusz Morawiecki. Szef rządu dodał, że "polska wieś, polskie rolnictwo to jest największy wyrzut sumienia partii, które odpowiadają za III RP, partii, które odpowiadają za tzw. transformację"

- To jest wielki wyrzut sumienia i dlatego rzeczywiście warto pokazać tę wielka różnicę pomiędzy tym, jak rolników traktowały partie III RP i jaką wielką wartość przykładamy do rolników, rolnictwa, do polskiej wsi my - PiS - grzmiał z mównicy premier. - Dla nas polska wieś jest nie tylko rezerwuarem ogromnych wartości, tradycji, wiary, kultury, to jest także bardzo nowoczesny sektor całej gospodarki narodowej. To jest nadzieja na eksport, to jest nasze bezpieczeństwo żywnościowe. I dlatego polskiej wsi bronimy i polskiej wsi wam nie oddamy z powrotem - zwracał się szef rządu do opozycji.

RadioZET.pl/PAP - Karol Kostrzewa, Piotr Śmiłowicz/oprac. AK