Niespodziewany ruch Morawieckiego. ''Pożar. Premier prosi o wotum zaufania''

04.06.2020 12:05
Mateusz Morawiecki
fot. JACEK DOMINSKI/REPORTER

Andrzej Duda i Mateusz Morawiecki spotkali się w czwartek przed południem w Pałacu Prezydenckim. Wkrótce pojechali do Sejmu, a premier zwrócił się z wnioskiem o wotum zaufania. "Premier Morawiecki prosi Sejm o wotum zaufania. I to w trybie pilnym. Pożar" – skomentował już przewodniczący PO Borys Budka.

Premier Mateusz Morawiecki pojawił się w czwartek przed południem w Pałacu Prezydenckim. Po spotkaniu z Andrzejem Dudą pojechał do Sejmu z wnioskiem o wotum zaufania. Premier Morawiecki prosi Sejm o wotum zaufania. I to w trybie pilnym. Pożar…” – skomentował na Twitterze przewodniczący PO Borys Budka.

- Wniosek premiera o wotum zaufania udowodni stabilność większości parlamentarnej popierającej rząd, ma rozwiać mrzonki opozycji o możliwości przedterminowych wyborach parlamentarnych - twierdzą źródła Polskiej Agencji Prasowej w kierownictwie PiS. Wystąpienie premiera Morawieckiego rozpoczęło się już po godzinie 12 - po zmianie porządku obrad Sejmu. Relacja na żywo poniżej:

Zobacz także

Morawiecki prosi o wotum zaufania

Mateusz Morawiecki już na początku podkreślił, że w zeszłorocznych wyborach parlamentarnych Zjednoczona Prawica uzyskała "bezprecedensowy wynik, ponad 8 milionów głosów". - To silny mandat - mówił. - W tej rzeczywistości kiedy w USA sytuacja jest bardzo trudna, kiedy Europa wychodzi z kryzysu zdrowotnego i wkracza w kryzys gospodarczy, kiedy drży porządek i ład na dalekim wschodzie, kiedy miliardy osób a świecie drżą o miejsca pracy. W takiej sytuacji potrzebujemy jedności między Sejmem, Senatem, prezydentem, rządem i samorządami. Bardzo tego potrzebujemy - mówił szef, zwracając się do opozycji: "Jeżeli macie odpowiednią ilość głosów odwołajcie nas, ale przestańcie jątrzyć".

Po tych słowach premier przeszedł płynnie do recenzowania dokonań i sukcesów rządu. - Pięć lat temu doszło do fundamentalnej zmiany, do której drzwi otworzył Andrzej Duda. Ta zmiana była realizowana w ramach nowej polityki społecznej i gospodarczej - mówił Morawiecki, po czym podziękował też za wszystkie działania Porozumieniu Jarosława Gowina jak i Solidarnej Polsce Zbigniewa Ziobry. Zdaniem premiera opozycja od zawsze usiłowała "przez swoje awanturnictwo" zamazać sukcesy Zjednoczonej Prawicy. Wśród nich - jak wymieniał - spadek bezrobocia, wzrost PKB, wzrost zamożności Polaków, programy 500 plus, emerytura Plus i obniżenie wieku emerytalnego.

mid-20604139
fot. PAP/Radek Pietruszka

Jak przekonywał premier, Polska pod wieloma względami wyprzedziła inne kraje, co według niego można było dostrzec zwłaszcza podczas epidemii COVID-19. - W momencie gdy cały świat zmagał się z pandemią, nie było nikogo kto dałby dobrą radę. W tym czasie musieliśmy podejmować decyzje z godziny na godzinę. To jest sztuka podejmowania właściwych decyzji we właściwym czasie. Prawda jest taka, że odnieśliśmy ogromny sukces w walce z koronawirusem. Sukces dostrzegany w innych krajach  - mówił Morawiecki. Jego zdaniem w czasie, gdy rząd skutecznie walczył z koronawirusem, opozycja "bezczelnie kłamała" (również - jak mówił - po cichu przyznając, że tarcza antykryzysowa jest dobra), zmieniała zdanie co do wyborów prezydenckich.

Podkreślał też, że trzeba - mówiąc wprost - chronić Polskę przed Platformą Obywatelską, w tym uchronić polskie dzieci przed "ideologicznymi eksperymentami". Premier wytknął też Platformie stworzenie "gabinetu cieni", który miał pracować merytorycznie a nie robi nic.

PO ma plan ataku na polskie rodziny, nazwijmy go umownie »Plan Rabieja-Trzaskowskiego«. Granica między rodziną a ideologią musi być postawiona twardo. Nie będzie ingerencji w całej Polsce, jak odbywa się w niektórych miastach rządzonych przez PO. Dzieci będą chronione przez waszymi różnymi ideologicznymi eksperymentami i fanaberiami

- mówił Morawiecki. Dodał, że "po to się idzie do polityki, aby służyć Polsce, pomagać ludziom".

- Po co pan to robi? - pytali po godzinie 13 na konferencji prasowej politycy Lewicy. - Dzisiaj obraża pan opozycję i inteligencję ludzi mieszkających w Polsce, że Polska jest świetnie zarządzana. Jest aż tak źle że musicie pokazać jedność? Jest aż tak źle z Dudą że musicie mu pomagać? - pytał Włodzimierz Czarzasty.

RadioZET.pl/PAP/Polsat News