"GW" ujawnia korespondencję Dudy z Izabelą Pek. Komentował jej nagie zdjęcia

28.05.2020 14:08
Andrzej Duda
fot. archiwum prywatne/facebook.com/izabela.pek

Izabela Pek co jakiś czas przypomina o sobie. Dziś - za sprawą jej korespondencji z Andrzejem Dudą, którą ujawnia "Gazeta Wyborcza". W wiadomościach mowa m.in. o nagich zdjęciach byłej kochanki posła PiS i seksualnych propozycjach jego partyjnych kolegów.

  • Izabela Pek rozmawiała z prezydentem Andrzejem Dudą m.in. o jej nagich zdjęciach, posłach PiS i niemoralnych propozycjach – wynika z korespondencji opublikowanej przez „Gazetę Wyborczą”
  • Pęk, była kochanka Stanisława Pięty, potwierdziła autentyczność ujawnionych wiadomości
  • Wynika z nich również, że wicewojewoda pomorski Mariusz Ł. miał jej składać seksualne propozycje. On sam temu zaprzeczył

Izabela Pek, kiedyś modelka i działaczka pomorskich struktur PiS, o której było głośno za sprawą romansu z byłym (i żonatym) posłem Stanisławem Piętą, zwierzała się Andrzejowi Dudzie z osobistych problemów. Wymianę korespondencji z obecnie urzędującym prezydentem ujawniła w czwartek  "Gazeta Wyborcza".

Chodzi m.in. o wiadomości z 2015 roku, które wysyłali sobie kilka miesięcy po zaprzysiężeniu Dudy. Izabela Pek – jak wynika z ustaleń dziennika - pisała do prezydenta za pomocą direct message na Twitterze m.in. z obawą, że na światło dzienne mogą wyjść jej nagie zdjęcia – jeszcze z czasów, gdy zajmowała się modelingiem. Pek nie chciała, by ktoś wykorzystał je w celach politycznych, a tym bardziej – do ataku na prezydenta, z którym w Dudabusie podróżowała wcześniej po Pomorzu.

Spokojnie, zdjęcia widziałem. Ładne, artystyczne, to nie jest nic strasznego. Proszę się uspokoić i rzeczywiście świątecznie wyciszyć. Jest trudno ale damy radę! (…) O mnie już mówili, że mam kochanki, nieślubne dzieci, że zmuszałem do aborcji itp. Początkowo byłem przejęty, teraz to olewam. Więc proszę się nie przejmować

– miał napisać Duda cytowany przez dziennikarza „Gazety Wyborczej” Jacka Harłukowicza, który na dowód publikuje screeny wiadomości.

„Kwiecień 2017 roku. Była modelka ma żal, że choć ona stara się do prezydenta pisać regularnie, to Andrzej Duda nie odpowiada na jej wiadomości. Prezydent tłumaczy: »różne wesołe pusie i leśne ruchadełka [to nazwy profilów, które na Twitterze miał obserwować Duda] wyraźnie polują na mnie. Dlatego przestałem dawać follow, ale od czasu do czasu staram się wchodzić w interakcję, choć przyznaję, że mam mało czasu na śledzenie TT i dialogi. Zwykle zaglądam wieczorami. Ok, postaram się być trochę aktywniejszy ;-) Dawno się nie widzieliśmy ale zawsze miło mi Panią spotkać albo zobaczyć. Lubię Pani szalony styl bycia, taki WOW! Zupełnie inny od mojego ;-)))« – cytuje „Wyborcza”.

Wicewojewoda pomorski składał Izabeli Pek seksualne propozycje?

Z innej wymiany korespondencji dowiadujemy się też o frywolnych wiadomościach do Pek od wicewojewody pomorskiego i wiceszefa wojewódzkich struktur PiS, Mariusza Ł. Była kochanka posła Stanisława Pięty miała od niego otrzymywać takie wiadomości jak:  "Cudowna pupa, zanurzyć się tam. Pieścić takie piersi to dopiero radość", "Klęczałbym przed Panią", "Podnieciłem się, przepraszam. Jest Pani piękna" czy "Przyjemność patrzeć na takie nogi, dotykać je coraz wyżej (…). Pupa śliczna. Działa jak magnes (…). Będę delikatnie całował każdy centymetr Pani ciała". W rozmowie z "GW" Mariusz Ł. temu zaprzeczył.

Nieprzyjemny epizod Pek miała też mieć z obecnym europosłem Dominikiem Tarczyńskim. "Kładł rękę na swoim kroczu, zaproponował wspólną noc w hotelu" – relacjonowała Pek w rozmowie z Dudą, tłumacząc, że odmówiła. „Myślę, że postąpiła Pani właściwie. Ale proszę o więcej ostrożności na przyszłość” – miał odpowiedzieć prezydent. „Wyborcza” zwróciła się do Tarczyńskiego z prośbą o komentarz w tej sprawie, ale eurodeputowany odpisał tylko: „Odpowiem jak tylko Adam Michnik pozdrowi brata! Adam, pozdrów brata!”. Bez odpowiedzi pozostały też pytania o znajomość z Pek, które gazeta wysłała Kancelarii Prezydenta RP.

Przypomnijmy, że seksskandal z Izabelą Pek i Stanisławem Piętą wybuchł wiosną 2018 roku. Dziennik „Fakt” ujawnił wówczas rewelacje z życia prywatnego posła. Chodziło o romans i obiecywanie kochance poznanej podczas 7. rocznicy katastrofy smoleńskiej m.in. załatwienia pracy w PKN Orlen. Z powodu afery Pięta został zawieszony w prawach członka partii i klubu PiS, a także także wycofany z prac komisji śledczej ds. Amber Gold oraz komisji ds. służb specjalnych.

Zobacz także

RadioZET.pl/Gazeta Wyborcza