Będzie druga lista lewicy w wyborach. "Rozbijactwo trzech panów"

21.07.2019 18:21
Lewica
fot. Lidia Mukhamadeeva/Reporter

SdPL, partia Wolność i Równość oraz Polska Lewica zdecydowały o budowie list Zjednoczonej Lewicy - powiedział PAP szef SdPL Wojciech Filemonowicz. Jak dodał, "będziemy rozmawiać z innymi środowiskami lewicowymi ws. wspólnego startu w wyborach", ale nie z SLD, Wiosną i Lewicą Razem. To reakcja na - ich zdaniem - dzielące lewicę decyzję, które podjęli wcześniej Włodzimierz Czarzasty, Adrian Zandberg i Robert Biedroń. 

Liderzy trzech ugrupowań: SLD, Wiosny i Lewicy Razem Włodzimierz Czarzasty, Robert Biedroń oraz Adrian Zandberg potwierdzili w piątek zamiar budowy bloku (pod szyldem "Lewica") przed jesiennymi wyborami do Sejmu i Senatu. Czarzasty powiedział na wspólnej konferencji prasowej z Biedroniem i Zandbergiem, że te trzy ugrupowania "dogadały się", bo chcą wygrać wybory parlamentarne i wygrać z PiS.

PPS wchodzi w koalicję. Co z Zielonymi?

Zapowiedział, że w przyszłym tygodniu SLD, Wiosna i Lewica Razem zaproszą do współpracy wszystkie partie polityczne lewicowe, organizacje kobiece, fundacje i ruchy miejskie, które będą chciały współpracować. W sobotę Rada Naczelna Polskiej Partii Socjalistycznej zdecydowała, że włącza się do udziału we wspólnej koalicji z SLD, Wiosną i Lewicą Razem.

Zobacz także

Co z pozostałymi inicjatywami lewicowymi? Pomimo inkluzywnego charakteru wypowiedzi szefa Sojuszu, zwerbowanie innych, mniejszych podmiotów do udziału w tej koalicji może nie być takie łatwe.

Partia Zieloni, która w trakcie wyborów do PE współtworzyła Koalicję Europejską, nadal prowadzi rozmowy zarówno z SLD i resztą lewicy, jak i z Koalicją Obywatelską. Jak potwierdził jeden z jej liderów Marek Kossakowski, spotkania zarówno z Czarzastym, jak i z Grzegorzem Schetyną zaplanowane jest na początek następnego tygodnia, nie chciał jednak zdradzić, jakie będą efekty tych rozmów i do którego bloku Zielonym jest w tym momencie najbliżej.

Będzie drugi blok lewicowy

Po obradach mniejszych ugrupowań lewicowych, które odbywały się w sobotę i niedzielę Filemonowicz poinformował PAP, że Socjaldemokracja Polska, partia Wolność i Równość oraz Polska Lewica zdecydowały, że "powstanie komitet bądź porozumienie, druga lista - mówiąc wprost - Zjednoczonej Lewicy".

Zobacz także

- Ustaliliśmy, że będziemy we trójkę, czyli Piotr Musiał (przewodniczący WiR), Jacek Zdrojewski (szef Polskiej Lewicy) i ja, rozmawiali ze wszystkimi, którzy się mieszczą w szeroko rozumianej lewicy i tak jak my są oburzeni tym rozbijactwem tych trzech panów (Czarzastego, Biedronia i Zandberga - PAP)" - powiedział. Dodał, że dyskusje z partiami politycznymi, stowarzyszeniami i fundacjami dotyczyć będą kwestii programowych, które nie dołączyły do SLD, Wiosny i Lewicy Razem.

Pytany, czy odbędzie się rozmowa z Włodzimierzem Czarzastym, lider SdPL odpowiedział krótko: "Nie". - Czas na rozmowy był przed spotkaniem liderów SLD, Wiosny i Lewicy Razem oraz ogłoszeniem wspólnego startu - dodał. Przyznał, że próby rozmów z przedstawicielami tych partii są spóźnione od kilka dni.

Co zrobi Unia Pracy?

Nie wiadomo również, na co zdecyduje się Unia Pracy. Jej lider, były wieloletni radny sejmiku wielkopolskiej Waldemar Witkowski, potwierdził - cytowany przez PAP - że spotkanie z Włodzimierzem Czarzastym ma zaplanowane na wtorek. Jego zdaniem jednak, ważniejsze od personalnych sporów są wartości i sugerował, że tworzenia alternatywnej lewicowej listy nie miałoby sensu. 

Zobacz także

- Jesteśmy za tym, aby była jedna lista, ale bardzo partnerska, bez dominanty żadnej z partii, bo tak powinno być na lewicy: równość, wolność i tolerancja. Na pewno nie będziemy na siłę tworzyć drugiej, alternatywnej lewicy, bo to by było nierozsądne działanie - oznajmił. 

RadioZET.pl/PAP/