Lekarz krytykuje akcję Budki z paragonem za lek. Cytuje maila od matki dziecka

02.10.2019 19:01
Borys Budka
fot. Jan Bogacz/TVP/East News

Jest nam przykro, że pacjenci są wykorzystywani w debacie politycznej – powiedział w środę dyr. Centrum Zdrowia Dziecka dr Marek Migdał, komentując sprawę pokazanego przez Borysa Budkę (PO) paragonu za lek. Poinformował również, że mama wysłała do dyrekcji CZD mejla, w którym wyraża oburzenie włączeniem historii jej dziecka do kampanii wyborczej.

Borys Budka opublikował na Twitterze post: "Oto paragon hańby tego rządu. Ponad 2000 zł dla dziecka po przeszczepie, które rodzice muszą wydać tylko dlatego, że ten rząd zamiast dofinansować służbę zdrowia woli wydawać na nagrody dla swoich ministrów". Budka przedstawił ten paragon także podczas debaty w TVP we wtorek wieczorem.

Jeszcze we wtorek po pokazaniu przez Budkę paragonu minister zdrowia Łukasz Szumowski napisał na Twitterze: "Panie Pośle Budka, może Pan nie zorientował się, ale lek, o którym Pan mówił jest objęty refundacją i dla dzieci kosztuje 3,20. Zdrowie jest zbyt poważnym tematem, żeby wprowadzać Polaków w błąd. Czekamy na przeprosiny... " - napisał minister na Twitterze.

Dodał, że nie ma pojęcia skąd taki paragon. "Lek jest refundowany, jest na receptę, nie mam wątpliwości. W Polsce obowiązuje ustawa refundacyjna, a jeżeli lek jest na ryczałt, to niemożliwe, żeby ktoś płacił takie kwoty" - napisał Szumowski.

Zobacz także

- To jest paragon wstydu, bo ten lek przez ok. trzy lata rządów PiS kosztował ok tysiąca zł – oświadczył w czwartek Budka. Dodał, że lek, o który chodzi jest refundowany dopiero od września i nie dla wszystkich. Jeśli ktoś twierdzi, że to nieprawdziwy paragon, niech pozwie mnie do sądu - dodał. Mimo tego, w mediach przetoczyła się burzliwa dyskusja na temat tego paragonu. 

Dyrektor Centrum Zdrowia Dziecka komentuje

- Jest nam przykro, że to, czym się zajmujemy na co dzień, czyli leczenie pacjentów, jest wykorzystywane w debacie politycznej – powiedział dyr. Centrum Zdrowia Dziecka dr n. med. Marek Migdał. Poinformował, że o zaistniałej sytuacji dowiedział się od mamy chłopca, który przyjmuje lek Valcyte. To właśnie paragon zakupu leku dla tego dziecka podczas debaty w TVP przedstawił Budka. Dyrektor Migdał poinformował, że chłopiec od kilku lat pozostaje pod opieką specjalistów z CZD.

Zobacz także

- Nagle okazuje się, że problem leczenia tego dziecka jest w tej chwili dyskutowany politycznie. Nikt nie patrzy na to, że uratowaliśmy życie temu dziecku, że od czterech lat skutecznie je leczymy – powiedział Migdał. Poinformował ponadto, że mama dziecka wysłała do dyrekcji CZD mejla, w którym wyraża oburzenie włączeniem historii jej dziecka do debaty politycznej. "Żałuję (...), iż zostałam wciągnięta w przedwyborczą grę polityków, wiele opinii w internecie jest również krzywdzących wobec mnie, stawia mnie i moją rodzinę w złym świetle" - napisała matka chłopca w mejlu do CZD.

RadioZET.pl/Twitter/PAP