Błędy w protestach wyborczych PiS. Nie wpłyną na ważność wniosków?

24.10.2019 10:53
Błędy w protestach wyborczych PiS. Nie wpłyną na ważność wniosków?
fot. Krzysztof Kaniewski/REPORTER

Jak informuje Wirtualna Polska, wnioski PiS przeciwko ważności wyborów do Senatu zawierają błąd. To wina działaczy odpowiedzialnych za tego rodzaju formalności – przyznaje sama partia.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Protesty wyborcze kwestionujące ważność tegorocznych wyborów do Senatu rozpatrywać będzie utworzona przez PiS w ramach Sądu Najwyższego Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych.

Zobacz także

Jak się okazało, PiS popełniło błąd. W złożonych wnioskach odwołało się bowiem do tych artykułów Kodeksu Wyborczego, które dotyczą wyborów do Sejmu, a nie do Senatu. Jak analizuje Wirtualna Polska, protesty wyborcze złożone w sprawie ponownego przeliczenia głosów w okręgach senackich odnoszą się dokładnie do artykułu 227 KW, który traktuje o sposobie zaznaczania głosu na karcie do głosowania. Problem w tym, że chodzi o głosowanie w wyborach do Sejmu. A PiS podważa wyniki wyborów do Senatu. Tych z kolei dotyczą artykuły 268 i 269 Kodeksu Wyborczego.

Zobacz także

Błędy nie unieważnią wniosków?

Jak jednak podkreślał pełnomocnik wyborczy PiS Krzysztof Sobolewski w rozmowie z WP, błędy nie zaważą na ważności wniosków. Powiedział m.in., że „w proteście nie trzeba wskazywać numerów artykułów, tylko postawić zarzuty”.

Zobacz także

 – Omyłka wkradła się rzeczywiście z art. 227, a nie 268. Jest to oczywista omyłka pisarska i nie ma ona znaczenia dla merytorycznej treści protestu, z którego wynika jasno, że oprotestowujemy wyniki do Senatu i procedurę z tym związaną – przekazał dziennikarzom WP Sobolewski.

RadioZET.pl/wp.pl/onet.pl