Miała zachęcać, a odrzuca. Eksperci miażdżą akcję "Nie świruj, idź na wybory"

20.09.2019 21:48
Wykluczenie
fot. Pixabay

Miała być akcją profrekwencyjną, a spotkała się z miażdżącą krytyką. Filmiki z hasłem "Nie świruj, idź na wybory" zainicjowane przez fotografa Tomasza Sikorę stygmatyzują osoby w kryzysie zdrowia psychicznego - uważają eksperci.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Filmiki z tym motywem przewodnim zostały nakręcone m.in. z udziałem aktorów takich jak Janusz Gajos, Wojciech Pszoniak czy Krystyna Janda. Poniosły się w mediach społecznościowych. Zamiast zachęty wywołały jednak wzmożoną krytykę.  

To stygmatyzowanie osób w kryzysie zdrowia psychicznego, twierdzą zgodnie były minister zdrowia dr Marek Balicki i Katarzyna Kisielińska rzeczniczka Kongresu Zdrowia Psychicznego

Być może intencje były czyste. Tyle że zanim sięgnie się po słowa nie świruj, trzeba się zastanowić nad ich znaczeniem

Katarzyna Kisielińska, rzeczniczka Kongresu Zdrowia Psychicznego, dla Radia ZET

Akcję skrytykowali Rzecznik Praw Pacjenta, Rzecznik Praw Obywatelskich i Helsińska Fundacja Praw Człowieka. 

Z nich wynika wykluczanie tych, którzy nie idą na wybory. Z jednoczesnym przypisaniem do problemów zdrowia psychicznego. Takie podwójne stygmatyzujące wykluczenie

dr Marek Balicki, były minister zdrowia

Tomasz Sikora przeprosił na Facebooku wszystkich, którzy poczuli się dotknięci akcją.

Radio ZET