Miasta ścigają się o najlepszą frekwencję. Prezydenci zapowiadają nagrody

13.10.2019 17:49
Głosowanie w wyborach. Prezydenci Warszawy, Łodzi, Poznania nagrodzą za rekordową frekwencję
fot. Jan Graczynski/East News

Głosowanie w wyborach parlamentarnych trwa. Wygląda na to, że frekwencja może być rekordowa. O rekordy walczą też poszczególne miasta, a ich prezydenci prowadzą wielką akcję zachęcającą do licznego pójścia do urn. W tej nieformalnej rywalizacji zapowiedziano już nagrody. Tak może być m.in. w Warszawie, Łodzi i Poznaniu.

Rafał Trzaskowski rzucił warszawiakom wyzwanie kilka dni przed wyborami parlamentarnymi. Prezydent stolicy obiecał mieszkańcom, że w przypadku pobicia frekwencyjnego rekordu (67 proc. frekwencji z wyborów samorządowych), w kolejny weekend (19-20.10) zupełnie za darmo będą mogli odwiedzić wybrane instytucje kultury i obiekty sportowe.

Na wyzwanie Trzaskowskiego szybko odpowiedzieli kolejni samorządowcy. Stawkę podbił m.in. prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak. "Podejmujemy rywalizację z Warszawą? (…) Jeśli frekwencja w Poznaniu będzie wyższa niż w stolicy, zorganizujemy dla Was specjalny koncert w ramach cyklu NaFalach!" – napisał Jaśkowiak na Facebooku. „Idziemy na rekord!” – dodał.

Do wyścigu o najwyższą frekwencję włączyli się też włodarze Gdańska, Łodzi czy Rybnika.

„W pewnym sensie rywalizujemy, zachęcam wszystkich, by szli na rekord” - mówił prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski.

Frekwencja w wyborach 2019

Jak informowała PKW, frekwencja w niedzielnych wyborach do Sejmu i Senatu na godz. 12 wyniosła 18,14 proc. Najwyższą frekwencję do południa odnotowano w małopolskim - 21,13 proc., a najniższą - 15,26 proc. - w woj. opolskim.

RadioZET.pl