Schetyna chce międzynarodowej kontroli. „PiS nie akceptuje werdyktu wyborczego”

22.10.2019 10:29
Wybory
fot. Krzysztof Kaniewski/REPORTER

Sagi wyborczej ciąg dalszy. PiS wniosło do Sądu Najwyższego protest w sprawie wyników w sześciu okręgach senackich. Szef PO Grzegorz Schetyna spotka się dziś w tej sprawie z liderem OBWE, organizacji przyglądającej się wyborom w Polsce. Chce, by międzynarodowi eksperci nadzorowali ponowne liczenie głosów – podaje Jacek Czarnecki z Radia ZET.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

PiS podważa wyniki wyborów – taki przekaz dominuje dziś na forum opozycji. W partii Jarosława Kaczyńskiego przekonują, że korzystają z prawa przysługującego wszystkim komitetom wyborczym. PiS wniosło o ponowne przeliczenie głosów w 6 okręgach senackich, gdzie różnice między kandydatami były najmniejsze (od 320 do ok. 2,5 tys. głosów).

Zobacz także

Schetyna o intencji PiS: To wielki skandal. Nie akceptują werdyktu wyborczego

Lider Platformy Obywatelskiej spotyka się dziś z szefem misji OBWE w sprawie próby podważenia wyniku wyborów przez PiS. Koalicja chce międzynarodowego nadzoru nad przeliczaniem głosów.

Mamy wielki skandal w Polsce – decyzja odnośnie przeliczania w sześciu miejscach głosów jest decyzją polityczną, podjętą przez PiS, który nie akceptuje werdyktu wyborczego, nie akceptuje woli Polaków, którzy przy bardzo wysokiej frekwencji oddali większość Senatu w ręce opozycji.

Grzegorz Schetyna, lider PO

I zaznaczył, że nad wynikami wyborów pochyli się wkrótce Izba Kontroli Demokratycznej Sądu Najwyższego, powołana za rządów PiS. Nie wierząc w jej niezależne intencje, Schetyna oczekuje, że ponowne liczenie głosów – jeśli do nich dojdzie – odbędzie się przy międzynarodowych obserwatorach.

Zrobimy wszystko, aby odbyła się zagraniczna, międzynarodowa, obiektywna kontrola nad sposobem i procesem ponownego przeliczania głosów.

Grzegorz Schetyna

Z kolei mecenas Roman Giertych proponuje, by opozycja nie pozostała bierna na działania PiS. Radzi, by też złożyła protest wyborczy, powołując się na zastrzeżenia obserwatorów OBWE ws. nierzetelnego przekazu mediów publicznych w kampanii wyborczej, zwłaszcza TVP.

Sprawa pozostaje rozwojowa, zarówno na forum opozycji, jak i partii rządzącej.

RadioZET.pl