Kaczyński powiedział, jak jest normalnie. ''Nie ma dwóch tatusiów, mamuś''

26.09.2019 19:38
Jarosław Kaczyński
fot. Twitter.com/Prawo i Sprawiedliwość

Jarosław Kaczyński podczas konwencji wyborczej w Płocku przekonywał, że PiS chce bronić dzieci przed demoralizacją i seksualizacją. - Nie możemy dać zniszczyć polskiej rodziny - mówił. 

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Jak powiedział prezes Jarosław Kaczyński, "zwykła, polska rodzina to taka, gdzie nie ma dwóch tatusiów, mamuś, tylko jest normalnie".

Według prezesa PiS ochrona "normalnej polskiej rodziny" to "sprawa ogromnej wagi".

Bo nasza przyszłość, jeśli ma być przyszłością dobrą, jeśli w ciągu kilku kadencji Sejmu możemy osiągnąć to, co było nieosiągalne przez przeszło tysiąc lat dla Polaków, to tylko wtedy, jeśli ten polski, normalny model życia rodzinnego i społecznego będzie utrzymany

Jarosław Kaczyński

Kaczyński przekonywał, że PiS "chce obronić dzieci przed demoralizacją, przed znacznie przedwczesną seksualizacją, przed wszystkim tym, co proponują ci, którzy chcą zniszczyć obecne społeczeństwo, które tworzyło podstawy cywilizacji polskiej, europejskiej i euroamerykańskiej". Dodał, że "normalność ma wartość samą w sobie".

Kaczyński o polityce społecznej: ''nie będzie utrzymana, jeśli nastąpi zmiana władzy'' 

Wybory parlamentarne - podkreślił Kaczyński - zdecydują też, czy program społeczny PiS będzie podtrzymany czy nie. - Jeżeli ktoś z państwa wierzy, że ci, którzy są naszymi przeciwnikami, którzy nas tak niekiedy bardzo nieładnie atakują, ten program utrzymają, to proszę pamiętać o tym, że oni nigdy nie dotrzymywali słowa - podkreślił.

Zobacz także

- Ta polityka nie będzie utrzymana, jeśli nastąpi zmiana władzy. Każdy z nas musi o tym pamiętać - dodał prezes PiS.

RadioZET.pl/PAP