Kaczyński: wyborcy są zdezorientowani, PiS nie zagraża polskiej demokracji

15.09.2019 13:16
Jarosław Kaczyński
fot. Krzysztof Kaniewski/Reporter

Musimy obronić polską rodzinę przed biedą, ale także przed groźną, ideologiczną ofensywą. Nawet gdyby w każdym innym miejscu ta kultura, którą kwestionujemy, zwyciężyła, w Polsce ona zwyciężyć nie może - mówił na niedzielnej konwencji we Wrocławiu prezes PiS Jarosław Kaczyński. Przekonywał przy tym, że jego partia nie jest zagrożeniem dla demokracji. 

W niedzielę odbyła się kolejna konwencja Prawa i Sprawiedliwości przed zaplanowanymi na 13 października wyborami parlamentarnymi. Przemawiał na niej prezes partii Jarosław Kaczyński, a tematyka jego wystąpienia znów oscylowała wokół tematów związanych z rodziną i ideologią. 

Kaczyński straszy "tęczowym sztandarem"

W swoim przemówieniu prezes PiS przekonywał, że instytucja rodziny jest kwestionowana "w ramach pewnej akcji socjotechnicznej prowadzonej w całej kraju". - Kwestionowane są zarówno te elementy dotyczące samej rodziny, twierdzi się, ze jest ona instytucją opresji, w szczególności w stosunku do kobiet i dzieci, kwestionowany nawet jest naturalny i oczywisty z punktu widzenia biologicznego podział (...) między dwoma płciami, między kobietami a mężczyznami - mówił.

Zobacz także

- Nie możemy pozwolić na to, by ta specyficznego rodzaju ideologia opanowała także Polskę - chociaż próbuje" - podkreślił prezes PiS. - Musimy obronić polską rodzinę przed biedą, niedostatkiem, niemożliwością uzyskiwania równych szans, ale musimy ją obronić także przed tą groźną, ideologiczną ofensywą. Ofensywą, którą podejmują także nasi polityczni przeciwnicy, jedni wprost, drudzy na zasadzie "raz tak, raz tak" (...), a trzeci przebrali się w owczą skórę, chociaż jeszcze niedawno ich zęby kłapały podczas różnego rodzaju spotkań i maszerowali pod tym sztandarem tęczowym - mówił prezes PiS.

"PiS w niczym nie zagraża polskiej demokracji"

Kaczyński zaapelował do działaczy PiS, by zabiegali o głosy do końca kampanii. - Każdy głos jest ważny - podkreślał. Ocenił, że wielu Polaków jest zdezorientowanych. - Wielu Polaków dało sobie wmówić, że Polska wygląda inaczej niż wygląda, że w Polsce narasta dyktatura - mówił, podkreślając, że trzeba do nich dotrzeć.

Zobacz także

- Trzeba pokazać, że PiS i Zjednoczona Prawica w niczym nie zagraża polskiej wolności i polskiej demokracji. Daje natomiast tę niebywałą szansę, której dotąd nie wykorzystywana. - przekonywał. Dodał, że choć nie da się cofnąć czasu, to trzeba walczyć o "dobrą przyszłość dla Polski".

RadioZET.pl/PAP