Twarz posła i egzekucja jego baneru. Śledczy stawiają zarzut

03.10.2019 16:10
Artur Gierada
fot. Adrian Kumor/REPORTER

Za egzekucję baneru z twarzą polityka dwóch mieszkańców Kielc usłyszało prokuratorski zarzut. Kilka dni temu na jednym z drzew zawisł baner wyborczy posła PO Artura Gierady. Postać miała „odciętą twarz” i doczepione nogi, co maksymalnie odwzorowywało śmierć przez powieszenie. Poseł skierował sprawę do prokuratury, która postawiła podejrzanym zarzut.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Prokuratura informuje o zarzucie kierowania gróźb pozbawienia życia wobec szefa świętokrzyskiej PO posła Artura Gierady. Usłyszała go dwóch mężczyzn, którzy w lokalnym parku powiesili na drzewie baner z jego postacią. Następnie doczepili do niego sztuczne nogi, splątane taśmą.

Zobacz także

 Sprawa na początku trafiła na policję. Mundurowi zatrzymali podejrzanych o powieszenie baneru mężczyzn. To 31- i 25-letni mieszkańcy Kielc. Obydwaj usłyszeli już zarzut.

Dodatkowo jest to potraktowane jako występek chuligański. Czyn jest zagrożony karą do dwóch lat pozbawienia wolności

Daniel Prokopowicz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Kielcach, dla PAP

Jeden z nich przyznał się do winy, drugi odmówił składania zeznań. Obaj mają dozory policyjne i zakaz zbliżania się do posła PO.

Zobacz także

Poseł Gierada nie ma złudzeń, że sprawa powiązana jest ze spiralą mowy nienawiści. Jak podaje Echodnia.eu, "symboliczny mord polityczny" to zasługa rządów PiS. Nie wierzy w działania nadzorującego pracę prokuratury Zbigniewa Ziobro. Wystosował więc list do prezesa PiS, Jarosława Kaczyńskiego.

Bez wątpienia był to akt symbolicznego mordu politycznego inspirowany falą hejtu i nienawiści od kilku lat zalewającego nasze społeczeństwo. Zdecydowałem się wystąpić do pana ze względu na bezczynności Zbigniewa Ziobry w podobnych sprawach

Artur Gierada, PO

RadioZET.pl/PAP/Echodnia.eu