Wałęsa nie przeprosi za Morawieckiego. „Robiłem po swojemu, i tak będzie”

07.10.2019 12:10
Lech Wałęsa
fot. East News

Lech Wałęsa nie zamierza przepraszać za nazwanie Kornela Morawieckiego zdrajcą. „Robiłem po swojemu, i tak będzie. Gdybym myślał i robił, jak mi wtedy i dziś proponowano, żylibyśmy dziś bez zmian z powojennym komunistycznym podziałem” – skomentował w sieci były prezydent Polski.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Lech Wałęsa odniósł się do zarzutów po wystąpieniu na konwencji Koalicji Obywatelskiej. Dzień po pogrzebie Kornela Morawieckiego nazwał lidera Solidarności Walczącej zdrajcą, mimo że wcześniej „wybaczył” mu stare zatargi. Choć oklaskiwała go cała sala, liderzy KO nie poparli ostrych słów Wałęsy o zmarłym marszałku seniorze.

Słowa na temat Kornela Morawieckiego skomentował dziś krótko jego syn. Premier Mateusz Morawiecki stwierdził, że „więcej ona świadczą o Lechu Wałęsie niż o jego ojcu".

Wywołany do głosu Wałęsa odniósł się do sprawy na swoim Facebooku.

Gdybym myślał i robił jak mi wtedy i dziś proponowano, żylibyśmy dziś bez zmian z powojennym komunistycznym podziałem. Robiłem i postępowałem po swojemu i tak będzie.

Lech Wałęsa

Znany z bezpardonowej postawy Wałęsa zaznaczył, że – analogicznie do czasów stanu wojennego – pozostanie wierny wyłącznie swoim przekonaniom.

Rodacy Kochani. Myślenie ma przyszłość. Uwierzcie wreszcie, gdybym myślał i robił jak mi wtedy i dziś proponowano i udowadniano, naprawdę żylibyśmy dziś bez zmian z powojennym komunistycznym podziałem. Najwięksi politycy światowi i polscy z Ojcem Świętym i Prymasem Polski namawiali mnie podobnie jak Wy dziś. Musiałem nie posłuchać i teraz Was nie posłucham. Robiłem i postępowałem po swojemu i tak będzie.

oświadczył Wałęsa

I dalej brnął w oskarżenia wobec zmarłego Kornela Morawieckiego.

„Nie chciałem, ale zmusiliście mnie. To sprawdźcie w pismach Solidarności Walczącej, zanim przygotowano i ogłoszono Teczki Kiszczaka. Już te właśnie teksty publikowano w tych gazetkach. Zapytajcie siebie podrzucane czy współpraca z Kiszczakiem przeciw mnie i nam [pisownia oryginalna]” – podkreślił były prezydent.

RadioZET.pl/Facebook