PO chce rozdzielenia funkcji ministra sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego

28.08.2019 12:12
Zbigniew Ziobro
fot. Grzegorz Ksel/REPORTER

Politycy PO-KO składają projekt ustawy, który rozdziela funkcje ministra sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego. Od początku kadencji łączy je Zbigniew Ziobro, krytykowany w ostatnim czasie za aferę ze zorganizowaną nagonką na sędziów w jego resorcie. Opozycja mówi o „uzdrowieniu” służb, które za rządów PiS stały się organem partyjnym.

Posłowie PO-KO mówią o konieczności rozdzielenia obu urzędów.

W normalnym kraju to prokurator powinien patrzeć na ręce polityków. W Polsce PiS to politycy patrzą na ręce prokuratorów. To upadek państwa prawa. To politycy mają bać się nadzoru prokuratora, nie odwrotnie.

Kamila Gasiuk-Pihowicz

Zdaniem opozycji służbom należy przywrócić należną niezależność. Zagwarantować ma to jawny wybór Prokuratora Generalnego przez Sejm.

Ręcznie sterowana prokuratura się nie sprawdza. Przekładamy ustawę z transparentnym wyborem Prokuratora Generalnego większością 3/5 głosów Sejmu.

Arkadiusz Myrcha, poseł PO-KO

Myrcha mówił o konieczności naprawy po „zgniliźnie”, jaką PiS zostawia w 2019 roku.

– To początek debaty nad stanem prokuratury w Polsce. Upolityczniona prokuratura zostawia więcej pytań niż odpowiedzi – dodał.

Niechlubne praktyki Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobry przytoczył poseł Krzysztof Brejza (PO-KO), szef sztabu wyborczego Koalicji Obywatelskiej. 

– Prokuratura od lat stała się PiS-okraturą. Nieprzypadkowe są wizyty Zbigniewa Ziobry u Jarosława Kaczyńskiego. To nie są standardy Unii Europejskiej. Wystąpiły zagrożenia, o których mówiliśmy od początku – mówił na konferencji prasowej.

RadioZET.pl/Twitter