Komisarz wyborczy z Koszalina: wniosek PiS do SN na 99 proc. będzie oddalony

22.10.2019 17:23
Liczenie głosów
fot. Liczenie głosów po wyborach parlamentranych/Wojciech Stróżyk/Reporter

W mojej ocenie wniosek Prawa i Sprawiedliwości o ponowne policzenie głosów oddanych w wyborach do Senatu w okręgu nr 100 nie jest zasadny - mówi sędzia Marek Mazur, przewodniczący Okręgowej Komisji Wyborczej w Koszalinie. To jeden z okręgów, w sprawie którego PiS złożyło do Sądu Najwyższego wniosek o ponowne przeliczenie głosów.

W poniedziałek Prawo i Sprawiedliwość złożyło do Sądu Najwyższego protesty wyborcze dotyczące wyników wyborów w sześciu okręgach w wyborach do Senatu. Protesty dotyczą okręgów: nr 12 (jeden z okręgów w woj. kujawsko-pomorskim), nr 75 (jeden z okręgów w woj. śląskim), nr 100 (jeden z okręgów w Zachodniopomorskiem) i trzech okręgów w Wielkopolsce: nr 92, 95 i 96.

PiS składa do SN wnioski ws. wyborów do Senatu, KO odpowiada

W każdym z sześciu wymienionych wyżej okręgów różnica na korzyść ostatecznego zwycięzcy była niewielka, w niektórych oddano również sporą cześć głosów nieważnych. Według PiS daje do podstawy do złożenia wniosku do SN w celu ponownego przeliczenia głosów. Z kolei opozycja - której w ostatnich wyborach udało się odzyskać Senat z rąk partii rządzącej - twierdzi, że to działanie wbrew demokracji i że PiS nie potrafi pogodzić się z porażką.

Zobacz także

- Zrobimy wszystko, aby odbyła się międzynarodowa, obiektywna kontrola nad sposobem i procesem ponownego przeliczania głosów - zapowiedział lider PO Grzegorz Schetyna. Według niego złożenie w Sądzie Najwyższym przez PiS protestów ws. 6 okręgów w wyborach do Senatu jest "wielkim skandalem w Polsce"

W odpowiedzi na ruch ze strony Prawa i Sprawiedliwości, Koalicja Obywatelska uznała, że również chce powtórzenia wyborów do Senatu w trzech okręgach: w Jeleniej Górze, Łomży i Pabianicach, gdzie wygrali kandydaci PiS. We wtorek wniosła protesty wyborcze do SN. Zdaniem KO, w tych trzech okręgach wybory mogły zostać przeprowadzone z naruszeniem prawa.

Największe emocje w Koszalinie

Sytuacja, którą w największym stopniu można by określić jako "na ostrzu noża", miała miejsce w okręgu nr 100 (Koszalin). Mandat zdobył tam poseł PO Stanisław Gawłowski, startujący jednak z własnego komitetu. W okręgu obejmującym powiaty koszaliński, sławieński, szczecinecki i Koszalin, Gawłowski zdobył 44 956 głosów i uzyskał poparcie na poziomie 33,67 proc.

Zobacz także

O mandat senacki w okręgu nr 100 z Gawłowskim rywalizowało dwóch kandydatów. Krzysztof Nieckarz z PiS uzyskał 44 636 głosów (33,43 proc.). Drugim kontrkandydatem Gawłowskiego był lekarz Krzysztof Berezowski. Na niego zagłosowało 43 933 wyborców (32,90 proc.). Oznacza to, iż Gawłowski wygrał z Nieckarzem różnicą zaledwie 320 głosów. 

Komisarz z Koszalina: wniosek na 99 proc. zostanie oddalony

Przewodniczący Okręgowej Komisji Wyborczej z Koszalina ma jednak wątpliwości, odnośnie uzasadnienia pisma, które ze strony PiS wpłynęło do SN. - W mojej ocenie ten wniosek, ten protest wyborczy nie jest zasadny [...] nie zostały sformułowane zarzuty i dowody na poparcie zarzutów - twierdzi w rozmowie TVN24 sędzia Marek Mazur, który funkcję komisarza wyborczego pełni już od 10 lat.

Zobacz także

- Twierdzenie jest takie, że mogłyby zostać źle zakwalifikowane głosy nieważne. Niczym nie poparte twierdzenie, nie ma na to żadnych dowodów, więc uważam, że taki protest powinien być pozostawiony bez dalszego biegu - dodał. 

- W pobieżnej analizie tego protestu nie znalazłem żadnego dowodu wskazującego na to, że ta właśnie komisja źle zakwalifikowała głosy - podkreślił. W rozmowie z TVN24 dodał również, że "na 99 procent" protest wyborczy zostanie oddalony.

Sąd Najwyższy rozstrzygnie sprawę

Sąd Najwyższy rozpatruje wniesione protesty w składzie trzech sędziów nowo utworzonej Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN, w postępowaniu nieprocesowym i wydaje opinię w formie postanowienia w sprawie protestu. Po rozpoznaniu wszystkich protestów - na podstawie sprawozdania z wyborów przedstawionego przez PKW oraz opinii ws. protestów - SN rozstrzyga o ważności wyborów.

Zobacz także

Rozstrzygnięcie ma formę uchwały podjętej w składzie całej Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych, nie później niż w 90 dniu po dniu wyborów.

RadioZET.pl/tvn24.pl/PAP