PiS wkracza w nowy etap kampanii. Ruszają „cysterny wstydu”

04.09.2019 11:17
PiS wypuszcza w Polskę cysterny wstydu PO-PSL
fot. PAP/Lech Muszyński

Prawo i Sprawiedliwość startuje w środę z nową akcją i wysyła w Polskę „konwój cystern wstydu PO-PSL”. Akcja ma pokazać, skąd pochodzi finansowanie programów społecznych i zobrazować straty, które ponosił budżet państwa na nieszczelnym systemie podatkowym w latach 2007-2015 – pisze 300polityka.pl.

„Cysterny wstydu PO-PSL” ruszyły w środę z dawnego przejścia na granicy polsko-niemieckiej w Świecku. Akcję zainicjowali oficjalnie premier Mateusz Morawiecki i szef sztabu PiS Joachim Brudziński.

Jak tłumaczą sztabowcy PiS, celem akcji jest pokazanie Polakom, z czego obecny rząd finansuje programy społeczne, a także zobrazowanie strat poniesionych przez budżet państwa na nieszczelnym systemie podatkowym w latach 2007-2015.

Oklejone ciężarówki ruszą w Polskę, gdzie przez kilka tygodni lokalne struktury będą prowadzić akcję ulotkową pokazującą, co możny byłoby sfinansować, gdyby budżet państwa nie stracił przez zaniedbania w walce z przestępcami działającymi w szarej strefie, która została ograniczona przez pakiet paliwowy i transportowy wprowadzone na początku rządów PiS.

powiedział portalowi 300polityka.pl „jeden ze sztabowców”
mid-19904046
fot. PAP/Lech Muszyński

"Od momentu, kiedy za finanse publiczne odpowiedzialność wzięło PiS, od momentu kiedy obecny tu premier Mateusz Morawiecki wziął w swoje ręce odpowiedzialność za reformę urzędów celnych, kiedy powstała Krajowa Administracja Skarbowa, okazało się, że ten spichlerz nie tylko został załatany i tego zboża zaczęło w nim przybywać, ale zaczęło go wystarczać, by w sposób odpowiedzialny i sprawiedliwy dzielić się umownie zbożem, a tak naprawdę groszem publicznym, z obywatelami" - powiedział w środę Brudziński.

Skąd na to pieniądze? Sztab partii Jarosława Kaczyńskiego zapewnia, że cysterny są opłacone przez komitet wyborczy. Do sprawy odniósł się też Orlen, bo to jego pojazdy miały – według internetowych spekulacji – wyjechać na ulice jako „cysterny wstydu”. „W związku z pojawiającymi się nieprawdziwymi doniesieniami o zamieszczaniu na naszych cysternach treści niezwiązanych z działalnością biznesową, informujemy, że nie jesteśmy w żaden sposób związani z tą akcją, a wspomniane cysterny nie należą do naszej firmy” – napisano w komunikacie.

Zobacz także

Przypomnijmy, że w 2018 roku PO zainicjowała akcję „Konwój wstydu PiS”. Ruchome billboardy z wizerunkami polityków PiS pojawiały się wówczas m.in. przy ulicy Nowogrodzkiej. Później „konwój wstydu” ruszył w Polskę. 

RadioZET.pl/300polityka.pl/Twitter