Ponowne liczenie głosów? Kidawa-Błońska: tu nie chodzi o wyjaśnianie sprawy

22.10.2019 10:21
Małgorzata Kidawa-Błońska
fot. Adrian Ciezki/REPORTER

Wyniki wyborów do Senatu mogą się jeszcze zmienić, bo PiS złożyło w poniedziałek protesty wyborcze i chce ponownego przeliczenia głosów w kilku okręgach. „Mam obawy, że mogą być podważone niesłusznie wyniki wyborów” – skomentowała we wtorek posłanka PO-KO Małgorzata Kidawa-Błońska.

O ponowne liczenie głosów w wyborach do Senatu wnioskowało PiS. Partia Jarosława Kaczyńskiego złożyła do Sądu Najwyższego protesty wyborcze dotyczące sześciu okręgów senackich. To m.in. Katowice i Koszalin. Zdaniem zastępcy rzecznika PiS, widać tam pewne „anomalie”. Te – jak tłumaczył Radosław Fogiel – polegają na dużo wyższej niż w innych okręgach liczbie głosów nieważnych, takich, które przewyższały różnice głosów między kandydatami.

Skoro mówi się, że sprawdzają te komisje wyborcze, gdzie najwięcej było głosów nieważnych, to właśnie w tej komisji, gdzie ich było najwięcej, a wygrał kandydat PiS, w ogóle tej kontroli nie ma. Tutaj więc nie chodzi o wyjaśnianie sprawy

– powiedziała we wtorek w Polsat News Małgorzata Kidawa-Błońska.

Zobacz także

Jak dodała, PiS domaga się bardzo wielu dziwnych rzeczy. Podkreśliła przy tym, że oceną ważności wyborów będzie po raz pierwszy zajmowała się nowa izba SN, Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych, która – jak mówiła Kidawa-Błońska – została wybrana na nowych zasadach i zasiadają w niej osoby ze środowisk związanych z PiS. „Tutaj w każdym elemencie, czego się nie dotkniemy, są wątpliwości” – oceniła.

Czy Kidawa-Błońska ma wątpliwości, jeśli chodzi o ponowne przeliczanie głosów? „Mogą być podważone niesłusznie wyniki wyborów” – powiedziała.

Skoro przez tyle dni nie udało się przekonać żadnego z senatorów, żeby przeszedł na stronę PiS [...], to nagle okazuje się, że będziemy liczyć głosy na nowo

- stwierdziła posłanka PO-KO.

PiS złożyło protesty wyborcze dotyczące już łącznie sześciu okręgów. Po wątpliwościach dotyczących wyników w Katowicach i Kołobrzegu partia Jarosława Kaczyńskiego chce sprawdzić, jak liczono głosy w kolejnych czterech okręgach: w Toruniu, Koninie i dwóch w Kaliszu.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP