Kolejne przypadki łamania ciszy wyborczej. Zerwane plakaty, przyczepa z banerem

Joanna Zaremba
13.10.2019 09:45
Kolejne przypadki łamania ciszy wyborczej. Zerwane plakaty, przyczepa z banerem
fot. Alexandru Nika/Shutterstock

Agitacja na rzecz kandydatów, zrywanie plakatów wyborczych czy ustawianie przyczepy z banerem wyborczym – to tylko niektóre przypadki naruszania ciszy wyborczej, które policja odnotowała w niedzielę. Do incydentów doszło m.in. na Podkarpaciu, Śląsku, Mazowszu, Podlasiu a także w lubuskiem i warmińsko-mazurskiem.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Dwa przypadki zerwania plakatów wyborczych w Przemyślu odnotowali w nocy z soboty na niedzielę policjanci na Podkarpaciu. Wylegitymowali też mężczyznę, który w Rakszawie niósł zwinięty plakat wyborczy - poinformowała PAP w niedzielę rzeczniczka podkarpackiej policji Marta Tabasz-Rygiel.

Dzień wyborów - zapraszamy do śledzenia naszej RELACJI NA ŻYWO

To kolejne przypadki naruszenia ciszy wyborczej w regionie. W sobotę policja informowała o dwóch takich zdarzeniach. Na jednej z tablic ogłoszeń w Przeworsku zostały wywieszone plakaty wyborcze jednego z kandydatów do Sejmu. Z kolei w Krośnie nieznany sprawca rzucił farbą w szybę sklepową, na której, po wewnętrznej stronie, znajdował się plakat kandydata do Sejmu. Farba częściowo zasłoniła plakat.

Zobacz także

W niedzielę o godzinie 7.00 rozpoczęły się wybory do Sejmu i Senatu. Głosowanie potrwa do godziny 21. Na Podkarpaciu, które podzielone jest na dwa okręgi wyborcze, wszystkie lokale zostały otwarte o czasie.

Od północy z piątku na sobotę obowiązuje cisza wyborcza, która potrwa do zakończenia wyborów. Jeśli żadna z obwodowych komisji wyborczych nie przedłuży głosowania, cisza wyborcza zakończy się w niedzielę o godzinie  21.00. W tym czasie zabronione jest publikowanie sondaży, agitowanie na rzecz kandydatów. Zakaz obowiązuje też w internecie. Ciszę wyborczą narusza także zrywane plakatów. Za złamanie ciszy grozi nawet milion złotych grzywny.

Agitacja w lubuskiem

Od chwili obwiązywania ciszy wyborczej lubuska policja otrzymała jedno zgłoszenie związane z podejrzeniem jej naruszenia. Chodzi o wykroczenie dotyczące agitacji na rzecz jednego z kandydatów do Sejmu na portalu społecznościowym – poinformował w niedzielę PAP rzecznik lubuskiej policji Marcin Maludy.

- Zgłoszenie wpłynęło w sobotę wieczorem do komendy powiatowej w Krośnie Odrzańskim i związane jest z naruszeniem art. 498 Kodeku wyborczego. Za jego popełnienie grozi grzywna. Obecnie trwa wyjaśnianie tej sprawy – powiedział Maludy.

Zobacz także

Lubuska policja nie miała zgłoszeń o zakłóceniach pracy lokali wyborczych w regionie. Maludy zaznaczył, że na czas wyborów siły policyjne zostały wzmocnione. „Jest więcej patroli w okolicach lokali wyborczych, tak by zapewnić porządek publiczny i prawidłowy przebieg wyborów” – dodał.

Mężczyzna i kobieta zatrzymani. Zerwali 25 plakatów

Kobietę i mężczyznę, którzy są podejrzani o zrywanie plakatów wyborczych na terenie powiatu węgrowskiego (Mazowieckie) zatrzymała policja – poinformowała w niedzielę rzeczniczka Komendy Wojewódzkiej Policji w Radomiu podinsp. Katarzyna Kucharska.

Dodała, że w samochodzie, którym poruszali się 32-letnia kobieta i 32-letni mężczyzna, znaleziono 25 plakatów wyborczych zerwanych na terenie kilku miejscowości w powiecie węgrowskim.

- Para odpowie za kradzież plakatów. Policja będzie też ustalać, czy doszło do złamania ciszy wyborczej – zaznaczyła Kucharska

Agitacja, naklejanie plakatów

Śląska policja otrzymała dotychczas dziewięć zgłoszeń dotyczących naruszenia ciszy wyborczej. Chodzi o zabronioną podczas ciszy agitację oraz zrywanie i naklejanie plakatów z kandydatami. Sprawcy naruszenia ciszy odpowiedzą za wykroczenia.

- Dzisiaj z samego rana w Bieruniu policjanci zatrzymali 36-latka, który zerwał plakaty dwóch komitetów wyborczych. W tym samym mieście ktoś prowadził agitację za pośrednictwem jednego z portali społecznościowych – zamieścił zdjęcie, na którym są plakaty jednego z komitetów - powiedziała rzeczniczka śląskiej policji podinspektor Aleksandra Nowara.

Inne sygnały o naruszeniu ciszy policja otrzymała m.in. z Lublińca, Pszczyny, Rudy Śląskiej i Sosnowca. W Lublińcu - prawdopodobnie podczas ciszy - ktoś na bramie przy budynku, w którym mieści się lokal wyborczy zawiesił plakat jednego z komitetów. - Musimy to jeszcze zweryfikować – zaznaczyła podinsp. Nowara.

Wcześniej policja informowała m.in. o tym, że w Pszczynie ktoś naklejał plakaty wyborcze na słupie energetycznym. Inne przypadki dotyczyły przesyłania materiałów związanych z wyborami MMS-em oraz przekazywania ulotek.

Ciszę wyborczą narusza każdy element czynnej agitacji wyborczej, czyli publicznego nakłaniania lub zachęcania do głosowania w określony sposób. Jak wskazuje Państwowa Komisja Wyborcza, nie wolno zwoływać zgromadzeń, organizować pochodów i manifestacji, wygłaszać przemówień, czy rozpowszechniać materiałów wyborczych.

Plakaty rozwieszone przed rozpoczęciem ciszy wyborczej nie muszą być zdejmowane. Nie wolno jednak jeździć pojazdami oklejonymi plakatami wyborczymi, oklejony pojazd może natomiast stać.

Komisja podkreśla, że zabroniona jest także agitacja w lokalu wyborczym polegająca m.in. na eksponowaniu symboli, znaków i napisów kojarzonych z kandydatami i komitetami wyborczymi.

Przyczepa z billboardem i usuwanie banerów wyborczych

Zawiadomienia o usunięciu banerów wyborczych i ustawieniu w trakcie ciszy wyborczej przyczepy z billboardem otrzymali funkcjonariusze na Warmii i Mazurach - podała w niedzielę policja. Dotychczas w regionie odnotowano pięć tego typu incydentów związanych z wyborami.

Jak powiedział sierż. szt. Tomasz Markowski z warmińsko-mazurskiej policji, jeden ze zgłaszających poinformował, że na niestrzeżonym parkingu przy ul. Wańkowicza w Olsztynie ktoś ustawił samochodową przyczepkę, na której znajduje się billboard wyborczy. Według zgłaszającego przyczepy wcześniej tam nie było i została ustawiona prawdopodobnie w sobotę po południu, gdy obowiązywała już cisza wyborcza.

- Natomiast policja z Ostródy została powiadomiona, że w Miłakowie z ogrodzenia prywatnej posesji zostały usunięte trzy banery wyborcze - dodał Markowski.

To nie pierwsze zgłoszenia o incydentach związanych z wyborami. W sobotę warmińsko-mazurska policja informowała o trzech tego typu zdarzeniach - uszkodzeniu plakatów wyborczych w Działdowie i banera w Ełku, a także o plakatach, które rozwieszono na płocie w Bartoszycach, bez zgody właściciela posesji.

5 osób zatrzymanych

W niedzielę nad ranem policjanci z Augustowa (Podlaskie) zatrzymali pięć nietrzeźwych osób, które zniszczyły plakaty wyborcze - poinformował w niedzielę rano rzecznik podlaskiej policji Tomasz Krupa. Poinformował, że od początku ciszy wyborczej odnotowano 18 zdarzeń związanych z wyborami.

Krupa poinformował, że zatrzymane osoby są w wieku od 18 do 21 lat, zniszczyły one pięć plakatów wyborczych. - Osoby te nie były zatrzymane procesowo, gdyż mamy tu wykroczenie - powiedział Krupa zaznaczając, że wszyscy zatrzymani już zostali zwolnieni.

Zobacz także

W sumie od początku ciszy wyborczej, czyli od północy z piątku na sobotę, w Podlaskiem policja odnotowała 18 zdarzeń. Jedno z nich - jak informuje Krupa - zastało zakwalifikowane z kodeksu wykroczeń. Chodzi o naklejenie w Białymstoku plakatu jednego z komitetów wyborczych, do czego mogło dojść - jak informował w sobotę wieczorem Krupa - na kilka godzin przed rozpoczęciem ciszy do sobotniego popołudnia.

Krupa poinformował, że pozostałe zdarzenia zakwalifikowano z kodeksu wykroczeń, a dotyczą zniszczonych banerów wyborczych różnych komitetów.

 

RadioZET..pl/PAP