Konwencja Koalicji Polskiej. "Nie wrócimy do gimnazjów"

07.09.2019 16:08
Konwencja Koalicji Polskiej. "Nie wrócimy do gimnazjów"
fot. PSL/Twitter

Oprócz obietnicy przekazania 50 tysięcy złotych na mieszkanie każdej polskiej rodzinie, szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz przekonywał, że gdy Koalicja Polska wygra wybory parlamentarne w 2019 r., przeznaczy 6,8 procenta PKB na służbę zdrowia. Na tym nie koniec obietnic. Lider ludowców zapowiedział również "koniec z ciągłymi reformami w szkole".

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

- Nie będzie lepszych zarobków dla pielęgniarek, fizjoterapeutów, ratowników, jak nie będzie wyższych nakładów na służbę zdrowia. O to, o co walczyli rezydenci dwa lata w swoim proteście, również w proteście głodowym, czyli 6,8 proc. PKB na służbę zdrowia. Nie jutro, tylko dziś - powiedział lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz na konwencji w Sandomierzu.

Zaproponował, by przesunąć na ochronę zdrowia dwa procent ze składki rentowej. - To jest kilkanaście miliardów złotych. Jeżeli zmniejszyła się o połowę ilość rencistów w Polsce, to fundusz rentowy, gdzie dokonywane były podwyżki składki rentowej dla pracowników i przedsiębiorców kilka lat temu, nie wymaga już dzisiaj takiego zastrzyku pieniędzy i można przesunąć dwa procent na ochronę zdrowia - podkreślił lider PSL.

Zobacz także

Dodał, że taki "zastrzyk" pozwoli na funkcjonowanie szpitali powiatowych, przychodni oraz opieki stomatologicznej. - Ja nie chce wskazywać winnych, bo nie ma świętych, którzy rozwiązaliby ten problem przez 20 lat, ale teraz ci, którzy rządzą, nie zajęli się tematem - stwierdził.

Lider PSL powiedział też, że "musi być gospodarz, który tą służbą zdrowia zarządza i to na poziomie regionalnym”. - Mamy dzisiaj szpitale powiatowe, miejskie, uniwersyteckie, kliniki i rządzą dyrektorzy NFZ-u. Nie ma kontroli społecznej nad tym. Samorządowcy, pacjenci, lekarze i pielęgniarki muszą mieć wpływ. Samorządy lekarskie i pielęgniarskie nie tylko mają opiniować, ale mają mieć wpływ, gdzie te pieniądze trafiają - mówił.

Zapowiedział też "promocję zawodów medycznych" oraz poprawę w dostępności do leków.

Zobacz także

- Trzeba zawrzeć pakt na rzecz służby zdrowia i my go zawrzemy (...) Bez zmian w służbie zdrowia, bez koordynacji, bez postawienia na większe dofinansowanie, bez oddłużenia szpitali nie będzie skrócenia kolejek (...) Wzywamy wszystkie partie polityczne, wszystkie środowiska społeczne, wszystkie środowiska zawodowe do podpisania paktu na rzecz zdrowia - zaapelował Kosiniak-Kamysz.

Kosiniak-Kamysz: nie wrócimy do gimnazjów

- Polska szkoła osadzona o prawdę, w systemie kształcenia dualnego i wiedzy praktycznej da szansę na najlepszy rozwój i koniec z ciągłymi reformami w szkole. (...) nie wrócimy do gimnazjów - chcę też powiedzieć wprost - bo to by było bez sensu - ocenił lider PSL.

Zobacz także

- Szkoła będzie tylko wtedy dobra, gdy będzie przygotowywać też praktycznie, dlatego centralnym przekazem w naszym przekazie dotyczącym edukacji jest kształcenie dualne, które polega na łączeniu praktyki z wiedzą teoretyczną - powiedział w podczas konwencji w Sandomierzu lider PSL. Dodał, że chodzi mu o "łączenie wiedzy teoretycznej z praktyką w zakładach pracy, w warsztatach rzemieślniczych, ale też w najwyższych technologiach", a nauka angielskiego powinna zaczynać się "od pierwszej klasy, bo to jest język uniwersalny (...) on musi być uczony codziennie".

- Nie ma dobrze przygotowanych pracowników, jeżeli są przećwiczeni w tym, co robią. (...) Muszą byc mniej liczne klasy, w 30-35 osobowych klasach ciężko nauczyć kogokolwiek czegokolwiek, dlatego trzeba te klasy zrobić 25 osobowe, później 20 osobowe - ocenił lider PSL.

Kosiniak-Kamysz podkreślił, że w edukacji nie chodzi mu "tylko o zmiany, reformy, czy antyreformy", ale "tak naprawdę chodzi o to, że szkoła musi w dzisiejszych czasach przede wszystkim uczyć jednej rzeczy - uczyć prawdy".  - Prawdy historycznej, prawdy o dniu codziennym, uczyć jak oddzielić ziarno od plew i gdzie znaleźć prawdę - dodał.

Lider PSL mówił też, że ważna jest zarówno energia przedsiębiorców, jak i rozwój różnych gałęzi przemysłu, ale ważne są także Odnawialne Źródła Energii.

- Wszystko to będzie na nic, gdy nie będzie przygotowanych osób do pracy, gdy nie będzie wykształconego społeczeństwa, gdy nie będzie edukacji, która jest na najwyższym poziomie, a nie chaosu w edukacji - ocenił

Kukiz: musimy skończyć z państwem partyjnym

Lider ruchu Kukiz'15 Paweł Kukiz z kolei przekonywał, że wyborcze hasło PSL - "Łączymy Polaków" - nie jest do zrealizowania bez usprawnienia państwa i zmian ustrojowych, które, jak powiedział, "same w sobie są rewolucyjne".

Zobacz także

- Można to zrobić spokojnie, bezkrwawo, tak, żeby wszyscy Polacy szli razem. Bez względu na światopogląd, kolor skóry, wyznanie - przekonywał.

Zaznaczył, że program wyborczy PSL rozpoczyna się od kwestii obywatelskich. - Musimy skończyć z państwem partyjnym i przekształcić je w państwo obywatelskie - mówił. Dodał, że "kiedyś określenie ludowe było synonimem dzisiejszej obywatelskości". - Partia ludowa, to partia obywatelska - powiedział Kukiz.

Paweł Kukiz tłumaczył, że już 1926 r. Wincenty Witos podczas debaty nad nowelizacją konstytucji marcowej usiłował "ocalić demokrację przed zachłannością sanacji". - Przed chęcią zawładnięcia przez sanację absolutnie wszystkiego. Czy wy nie widzicie analogii - pytał.

Polityk tłumaczył, że w 1926 r. PSL Piast domagało się wprowadzenia ordynacji większościowej, jak mówił Kukiz - podzielenia Polski na małe okręgi wyborcze, gdzie wygrywałby najlepszy. - Gdzie nie żaden wódz wskazuje, kto będzie startował, tylko ewentualnie szef partii może prosić lokalnego obywatela wybranego przez obywateli, ulubionego przez obywateli człowieka: słuchaj przystąp do naszej partii - mówił.

Kukiz przekonywał, że nie można dopuścić do sytuacji, gdzie władzę będzie w Polsce sprawować tylko jedna partia. - Powinniśmy zrobić wszystko, żeby nie dopuścić do władzy jednej partii w Polsce, bo wrócimy do czasów PRL - mówił.

RadioZET.pl/PAP/TVP Info