Sasin marzy o większości w Sejmie. ''Marzenia się czasami spełniają''

06.09.2019 22:13
Wybory 2019. Sasin marzy o większości w Sejmie
fot. PAP/Radek Pietruszka

Jeżeli PiS wygra październikowe wybory do parlamentu, to nie będzie już powrotu do patologii i postkomunizmu - powiedział w piątek w Bydgoszczy wicepremier Jacek Sasin. Podkreślił, że taka wygrana będzie triumfem historycznym, a jemu samemu marzy się większość konstytucyjna.

Jacek Sasin udzielił poparcia w wyborach "dwójce" na liście PiS w okręgu bydgoskim posłowi Łukaszowi Schreiberowi i kandydatowi na senatora z PiS w okręgu inowrocławskim - wojewodzie Mikołajowi Bogdanowiczowi.

Jeżeli wykonamy ciężką pracę i będziemy mieli dobry wynik, który zapewni nam możliwość decydowania o Polsce przez kolejne 4 lata, będzie to zwycięstwo historyczne. Ono zmieni Polskę już na zawsze i nie będzie już powrotu do patologii, które kształtowały Polskę postkomunistyczną. W ogóle przestaniemy już mówić i myśleć o Polsce, jako o kraju postkomunistycznym. Budujemy zupełnie nowy kraj - nowoczesny, ale oparty mocno o tradycję

mówił Sasin podczas konwencji wyborczej inaugurującej kampanię Schreibera w Operze Nova

Jak dodał, „niezwykle istotne dla Polek i Polaków” jest to, żeby PiS miał w Sejmie większość - przynajmniej 231 posłów.

Marzy mi się większość konstytucyjna - 307 posłów. Trzeba marzyć, bo jeżeli marzymy, to te marzenia się czasami spełniają. Mam nadzieję, że zbliżymy się bardzo mocno do takiego wyniku

ocenił Sasin

Wicepremier zaapelował przy okazji, by 13 października "przedłużyć dobry czas dla Polski", który w jego ocenie może i powinien trwać nie tylko 4, ale nawet kolejne 8 czy 12 lat.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP