Kandydat KO w spocie...walczy z zombie PiS. "Czy Jack Spider uwolni Orła?"

02.10.2019 20:26
Spot wyborczy kandydata KO
fot. You Tube screen

Postapokaliptyczna sceneria, mroczna muzyka i główny bohater, który strzela z broni maszynowej do zombie. Brzmi jak scenariusz gry komputerowej, ale tym przypadku to konwencja, którą wykorzystał w swoim spocie wyborczym kandydat KO. Jacek Pająk zapewnia jednak, że z mową nienawiści zamierza walczyć w inny sposób. 

Kampania wyborcza przed zaplanowanym na 13 października wyborami parlamentarnymi wkracza już powoli w decydującą fazę. Kandydaci rozmaitych opcji politycznych wykorzystują różne środki i pomysły, aby przykuć uwagę potencjalnych wyborców i zachęcić ich do głosowania na swój komitet. Objawia się to m.in. w spotach wyborczych, z których jeden właśnie robi furorę w sieci. 

Spot kandydata KO w formie...gry komputerowej

Trwający niespełna 1,5 minuty klip wyborczy Jacka Pająka - nr. 3 na tarnowskiej liście Koalicji Obywatelskiej - można już zobaczyć w m.in. na YouTube. Rozgrywa się w wirtualnej rzeczywistości gry komputerowej w formule FPS (first person shooter - "strzelanka pierwszoosobowa"). Sam Pająk, pojawia się w nagraniu w kwadracie u dołu ekranu, komentując przebieg gry:

Bohater sterowany przez Pająka, uzbrojony w broń maszynową, porusza się po postapokaliptycznym mieście, w którym spotyka zombie symbolizujące Prawo i Sprawiedliwość. Gdy tylko widzi przez sobą taką groźną postać, nad nią na ekranie wyświetlają się dopiski takie jak "deforma sądownictwa", :wysokie ceny", dojenie przedsiębiorców".

Zobacz także

Gdzieniegdzie widać też billboardy z ironicznymi hasłami nawiązującymi do historii o. Tadeusza Rydzyka i jego "samochodów od bezdomnego" oraz przedstawiające "promocję - chleb po 22 zł", sugerujące nadchodzący wzrost cen towarów. Pająk pozwala sobie także na komentarze w stylu:

"Dojna zmiana wiecznie głodna" czy "I znowu pazerność i chciwość w natarciu. Oj, pokazaliście, co jesteście warci".

W pewnym momencie protagonistę atakuje dwóch zombie, nad którymi widnieje hasło "zdradzieckie mordy". Wtedy jednak Pająk rezygnuje z użycia karabinu i mówi: - Skończmy z tą mową nienawiści. Wy do mnie brzydko, a ja mam dla was wyłącznie dobre słowo. Dość obrażania i dzielenia Polaków na tych lepszych i gorszych. Następnie widać, jak jego przeciwnicy płoną pod naporem "dobrych słów". 

"Jesteśmy na wojnie z zombie"

W finale Pająkowi udaje się ukończyć misję, po czym pojawia się sam na białym tle i rekomendując swoją kandydaturę mówi do obiektywu: - Zagrajmy razem, wygrajmy Polskę. Kandydat udostępnił swój spot także na Facebooku:

 " Jesteśmy od kilku lat na wojnie z zombie PiSu: deformą sądownictwa, pełzającym autorytaryzmem, pazernością i chciwości władzy, inflacją i propagandą! [..] Czy Jack Spider „dorżnie watahę” zombie i uwolni Orła? Wejdź do gry „Uwolnij Orła” i pomóż Mu spokojnie wylądować 13 października 2019 roku!" - czytamy w opisie dołączonym do filmiku. 

RadioZET.pl/YouTube/Facebook