Pierwszy przypadek złamania ciszy wyborczej. Interweniowała policja

12.10.2019 12:38
Urna wyborcza
fot. Adam STASKIEWICZ/East News

Policja w Kartuzach ukarała mandatem osobę, która w sobotę rano zerwała plakat wyborczy. To jedyny związany z wyborami parlamentarnymi incydent, jaki zanotowano dotąd w województwie pomorskim.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

O ukaraniu mandatem przez kartuską policję osoby, która w sobotę rano zerwała wyborczy plakat, poinformowała PAP Renata Legawiec z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku.

Zobacz także

W niedzielę od 7.00 do 21.00 w Polsce odbędą się wybory do Sejmu i Senatu. Od północy z piątku na sobotę obowiązuje cisza wyborcza, która potrwa do zakończenia wyborów.

Jeśli żadna z obwodowych komisji wyborczych nie przedłuży głosowania, cisza wyborcza zakończy się w niedzielę o godz. 21.00 W tym czasie zabronione jest publikowanie sondaży, agitowanie na rzecz kandydatów. Zakaz obowiązuje też w internecie. Za złamanie ciszy grozi nawet 1 mln zł grzywny. 

CZYTAJ TAKŻE: Szefowa KBW: oficjalne wyniki najpewniej we wtorek

RadioZET.pl/PAP