Zamknij

W PiS już tego nie ukrywają. Przyspieszone wybory do Sejmu możliwe

06.05.2020 09:35
Michał Dworczyk
fot. JACEK DOMINSKI /REPORTER

Przyspieszone wybory parlamentarne są możliwe? Według szefa KPRM Michała Dworczyka, w tej chwili nie można wykluczyć żadnego scenariusza, a w przypadku odrzucenia przez Sejm ustawy o głosowaniu korespondencyjnym Polska znajdzie się w bardzo poważnym kryzysie politycznym.

Michał Dworczyk ocenił, że sytuacja po odrzuceniu ustawy o głosowaniu korespondencyjnym może doprowadzić do poważnego kryzysu politycznego, a taki - zauważył - nie jest Polsce obecnie potrzebny.

Pytany o możliwość przeprowadzenia wyborów prezydenckich 10 maja ocenił, że wszystko wskazuje na to, że w tym terminie wybory się nie obędą. "Pozostaje nam zrobić wszystko, aby zostały one przeprowadzone w terminie przewidzianym w konstytucji, a ostatnim takim dniem jest 23 maja" - zaznaczył.

Przyspieszone wybory parlamentarne możliwe?

Dworczyk podkreślił w Programie Trzecim Polskiego Radia, że PiS ma nadzieję, iż znajdzie się odpowiednia liczba posłów "nastawionych propaństwowo", którzy poprą ustawę o głosowaniu korespondencyjnym. Zastrzegł jednak, że należy brać pod uwagę scenariusz odrzucenia tej ustawy.

Zobacz także

Wtedy rzeczywiście możemy mieć do czynienia z bardzo poważną i trudną sytuacją polityczną, można wręcz powiedzieć - poważnym kryzysem politycznym. Wtedy żadnych scenariuszy nie można wykluczyć.

- podkreślił szef KPRM.

Dopytany, czy chodzi także o scenariusz podania się rządu do dymisji oraz przyspieszonych wyborów parlamentarnych zaznaczył, że należy "ostrożnie prowadzić takie dywagacje". "Natomiast nie można wykluczyć scenariusza takiego, w którym mają miejsce przyspieszone wybory" - przyznał Dworczyk.

Zobacz także

"Może, bo takie głosy pojawiają się w kuluarach, jest już jakaś umowa, dzięki której niektórzy parlamentarzyści Porozumienia liczą, że znajdą się w nowej większości, która będzie próbowała stworzyć rząd" - dodał minister.

Wybory korespondencyjne. Co zrobi Porozumienie Gowina?

Senat we wtorek wieczorem odrzucił ustawę ws. głosowania korespondencyjnego w wyborach prezydenckich w 2020 r.

Zobacz także

Teraz wnioskiem Senatu zajmie się Sejmu. Według informacji PAP, głosowanie w Sejmie w tej sprawie odbędzie się w środę popołudniu. Do odrzucenia w Sejmie stanowiska Senatu wymagana jest bezwzględna większość głosów - o jeden głos więcej, niż wszystkich pozostałych głosów (przeciw i wstrzymujących się). Obecnie klub PiS liczy 235 posłów, spośród których 18 to posłowie koalicyjnego Porozumienia.

RadioZET.pl/ PAP/ PR 3