Tysiące uczniów bez szkoły. ZNP domaga się od rządu rozwiązania problemu

17.07.2019 09:16
Wyniki rekrutacji do liceum 2019. ZNP domaga się od rządu rozwiązania problemu
fot. Piotr Molecki/East News

Wyniki rekrutacji do liceów 2019 od wielu tygodni spędzały sen z powiek uczniom i ich rodzicom. We wtorek uczniowie z kilku regionów zapoznali się już z listami przyjętych do szkół średnich. W samej Warszawie ponad 3 tysiącom uczniów nie udało się dostać do żadnej placówki. ZNP domaga się od rządu „natychmiastowego rozwiązania problemu nierównego dostępu do szkół średnich”.

ZNP, odnosząc się do problemów z rekrutacją do liceów, podkreśla, że tegoroczni absolwenci szkół podstawowych i gimnazjów mają takie same marzenia, aspiracje i takie same prawa, jak ich młodsi i starsi koledzy. Związek domaga się od więc rządu „natychmiastowego rozwiązania problemu”.

Z powodu źle przygotowanej reformy edukacji absolwenci szkół podstawowych i gimnazjów – nawet ci najlepsi – nie dostali się do żadnej z wybranych szkół. […] Są poszkodowani. Nie zawinili.

Brzmi fragment oświadczenia przesłanego PAP

Zobacz także

Według ZNP, warunki naboru są nierówne, bo o miejsce w liceach i technikach ubiegają się dwa roczniki: w tym roku liczba uczniów starających się o miejsce w szkole średniej wzrosła z 360 tys. do ok. 720 tys.

Problem związany z tegoroczną rekrutacją jest wynikiem wprowadzenia przez rząd niewłaściwych rozwiązań dotyczących likwidacji gimnazjów i reformy strukturalnej szkół. Trzy lata temu alarmowaliśmy, że w roku 2019 nastąpi kumulacja roczników. Tymczasem ministerstwo edukacji problem ten bagatelizowało i nadal bagatelizuje, przerzucając odpowiedzialność na samorządy. Za reformę edukacji i jej negatywne konsekwencje odpowiada rząd!

pisze ZNP

Zdaniem rządu problem jednak nie istnieje. A to dlatego, że miejsc w szkołach jest więcej niż uczniów. „W tym roku mamy 830 tys. miejsc w szkołach średnich i 725 tys. uczniów. Jest więc o ponad 100 tys. miejsc więcej” – powiedział minister edukacji narodowej Dariusz Piontkowski podczas wtorkowej konferencji prasowej.

Co z uczniami, których nazwiska w pierwszym etapie rekrutacji nie pojawiły się na żadnej liście przyjętych do szkół? „Mają w czym wybierać” – stwierdził Piontkowski.

Zobacz także

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP