Zamknij

"Piekło kobiet", "hańba", "zwykła podłość". Opozycja po wyroku TK ws. aborcji

22.10.2020 17:53
TK aborcja
fot. Zbyszek Kaczmarek/REPORTER

Trybunał Konstytucyjny wypełnił polityczne zlecenie prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, który użył "pseudo Trybunału" z "pseudosędziami", aby wprowadzić nieludzkie przepisy; Kaczyński udowodnił, że w czasach epidemii COVID-19 nie ma żadnych hamulców - podkreślił w czwartek szef PO Borys Budka. Opozycja grzmi po wyroku TK ws. aborcji. 

W czwartek po południu Trybunał Konstytucyjny orzekł, że przepis zezwalający na dopuszczalność aborcji w przypadku dużego prawdopodobieństwa ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu jest niezgodny z konstytucją.

"Życie ludzkie jest wartością w każdej fazie rozwoju i jako wartość, której źródłem są przepisy konstytucyjne, powinno ono być chronione przez ustawodawcę" - w ten sposób TK uzasadnił swój czwartkowy werdykt, od którego zdanie odrębne złożyło dwóch sędziów: Leon Kieres i Piotr Pszczółkowski. 

Wyrok TK ws. aborcji. Opozycja komentuje

Opozycja w mocnych słowach oceniła werdykt Trybunału. Zdaniem Budki, "Trybunał Konstytucyjny jest pseudo Trybunałem, w składzie, który jest nieznany polskiej konstytucji z trzema dublerami". - (TK) wypełnił polityczne zlecenie prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, który użył pseudo Trybunału, aby wprowadzić nieludzkie przepisy, zmienić prawo, które obowiązywało od lat 90., a w czasach wirusa COVID-19 udowodnił, że nie ma żadnych hamulców ani zasad, próbuje zgotować polskim kobietom piekło - podkreślił.

Zobacz także

Wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska (KO) oceniła, że "wyrok robi piekło w życiu kobiet". - Zabiera kobietom prawo wyboru - to nie one będą decydowały, tylko bezduszne prawo. Tak naprawdę kobiety zostają same, bo nie słyszałam, żeby PiS oferował wsparcie dla kobiet - mówiła.

Zobacz także

Liderka Inicjatywy Polskiej Barbara Nowacka oświadczyła natomiast, że "KO przywróci normalność i stanie po stronie kobiet". Zaapelowała do lekarzy o odwagę. Także na Twitterze znaleźć można mocne, krytyczne opinie posłanek i posłów opozycji oraz osób z nią sympatyzujących, w sprawie czwartkowego wyroku Trybunału. 

"Niebywały cynizm tej władzy. Partyjni figuranci chcą zastąpić sumienie. Zaostrzyć prawo aborcyjne i skazać kobiety na niewyobrażalne cierpienie. A wszystko po to, by zakryć nieudolność w walce z #koronawirus. I oni mają czelność pouczać nas czym jest odpowiedzialność. Hańba" - napisał prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. 

"W dzisiejszym składzie orzekającym było trzech dublerów sędziów TK. Co to znaczy? To nie uchroni kobiet w Polsce przed barbarzyńskim nakazem rodzenia ciężko chorych dzieci teraz, ale chce to bardzo mocno podkreślić - ten zakaz zniknie automatycznie w dniu w którym przestanie rządzić PiS" - podkreśliła posłanka KO Kamila Gasiuk-Pihowicz. 

"TK właśnie orzekł, że przesłanka wynikająca z wad płodu jest niezgodna z Konstytucją. PiSowski trybunał zakazał aborcji w Polsce. Kobiety w Polsce będą torturowane. Będą rodzić dzieci z bezmózgowiem, z rozszczepem kręgosłupa, bez serc. Dzieci, które w męczarniach umrą" - napisała posłanka Lewicy Marcelina Zawisza. 

"Jestem matką, katoliczką. NIE MAM PRAWA wchodzić w sumienia innych kobiet, szczególnie w obliczu osobistych tragedii. NIKT nie ma. Dzisiejszy wyrok TK to wiele przyszłych dramatów" - stwierdziła posłanka KO Marzena Okła-Drewnowicz. 

"Zmuszanie kobiet do rodzenia dzieci bez mózgów, bez płuc - to barbarzyństwo i zwykła podłość. Za mało im ludzkich łez. Żadna władza nie trwa wiecznie. Ich także. To, że przebrali się w togi, żeby skrzywdzić kobiety, niczego nie zmienia. Odwrócimy tę decyzję" - tak skomentował ten wyrok poseł Lewicy Adrian Zandberg. 

RadioZET.pl/PAP/Twitter