Zamknij

Zabójstwo Pawła Adamowicza. Wiceszef MS: Sprawa dalece zaawansowana

13.01.2021 23:44
Michał Wójcik, o śmierci Adamowicza
fot. JACEK DOMINSKI/REPORTER

Wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik stwierdził w TVN24, że sprawa zabójstwa prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza „jest na etapie dalece zaawansowanym, ale nie może być zakończona, dopóki nie będzie stuprocentowej pewności”. O niezrozumiałym zwlekaniu w sprawie mówi opozycja, samorządowcy oraz rzecznik praw obywatelskich.

Od zabójstwa prezydenta Gdańska mijają dwa lata. Samorządowiec zmarł 14 stycznia 2019 roku, dzień po tym, jak na finale WOŚP ciosy nożem zadał mu nożownik Stefan W.

W sprawie wciąż nie powstał akt oskarżenia, a prokuratura zmieniała biegłych badających motywy nożownika. Zastrzeżeń do pracy śledczych nie ma wiceminister Michał Wójcik. Wiceszef MS powiedział w TVN24, że w związku z zabójstwem prezydenta Gdańska śledczy dysponują dwiema opiniami biegłych psychiatrów, które są ze sobą sprzeczne. Zadecydowano więc o zamówieniu trzeciej opinii.

Zabójstwo Pawła Adamowicza. Wiceszef MS: Sprawa na zaawansowanym etapie

Takim obrotem spraw tłumaczył opieszałość w temacie. Podkreślił, że „prokuratorzy mają obowiązek, aby przesądzić w sposób niebudzący żadnych wątpliwości, czy ten człowiek był poczytalny w chwili popełnienia czynu, czy nie”. "Jeżeli był niepoczytalny, to znaczy, że nie popełnił w ogóle przestępstwa. Jeżeli natomiast miał ograniczoną poczytalność, to znaczy, że przestępstwo popełnił, natomiast inny jest stopień winy" – tłumaczył Michał Wójcik. Argument o zamiataniu sprawy pod dywan uznał za błędny. 

Zapewnił natomiast, że sprawa jest na etapie „dalece zaawansowanym”, ale nie może być zakończona, dopóki nie będzie pewności, że było popełnione przestępstwo. Marszałek Senatu Tomasz Grodzki przypomniał, że w sprawie nie ma nawet aktu oskarżenia, o rozprawie w sądzie nie wspominając.

We wtorek przy tablicy upamiętniającej miejsce ataku na Adamowicza odbyła się konferencja prasowa, na której przedstawiono apel dotyczący śledztwa po zabójstwie prezydenta. Podpisali się pod nim politycy, samorządowcy, artyści i naukowcy, księża, działacze opozycji antykomunistycznej, publicyści. W briefingu wzięli udział m.in. bliscy zmarłego - jego żona Magdalena Adamowicz i brat Piotr Adamowicz, prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz, marszałek pomorski Mieczysław Struk, prezydent Sopotu Jacek Karnowski.

RadioZET.pl/PAP