Zandberg do Morawieckiego: pokazała się stara twarz premiera-bankstera

19.11.2019 19:00
Adrian Zandberg
fot. PAP

Polska nie jest po czterech latach pana rządów państwem dobrobytu - zwrócił się do premiera Mateusza Morawieckiego poseł Lewicy Adrian Zandberg. Zapowiedział też szereg ustaw m.in. dotyczącej reprywatyzacji czy podatku dla zagranicznych firm cyfrowych.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Zandberg odniósł się do słów premiera dotyczących państwa dobrobytu. "W państwie dobrobytu są tanie mieszkania na wynajem dostępne dla każdego. W państwie dobrobytu są dobrze dofinansowane publiczne szpitale. W państwie dobrobytu jest naprawdę bezpłatna ochrona zdrowia i naprawdę bezpłatna edukacja. W państwie dobrobytu każdy czuje się bezpieczny na ulicy, a nie jest ofiarą bicia i wyzwisk ze strony prawicowych fanatyków, jak to miało miejsce całkiem niedawno pod pańskimi rządami w Białymstoku" - powiedział.

Zobacz także

Polityk podkreślił także, że nowoczesne państwo dobrobytu szanuje pracowników i związki zawodowe, a podatki płacą wielkie korporacje, a nie tylko pracownicy i małe firmy. "Polska tak nie wygląda, panie premierze, po czterech lata pańskich rządów. Polska nie jest po czterech latach pana rządów państwem dobrobytu" - mówił polityk.

Zobacz także

Ocenił też, że program Mieszkanie Plus jest kompromitacją rządu, bo nie ma obiecanych mieszkań, a ceny tych, które są na rynku nie są w zasięgu polskich rodzin.

W 2019 roku prawie połowa młodych ludzi gnieździ się w mieszkaniach ze swoimi rodzicami, bo nie stać ich, żeby się usamodzielnić i to jest najlepsze podsumowanie waszych osiągnięć, jeśli chodzi o politykę mieszkaniową - to jest klęska.

Adrian Zandberg, Lewica

Zandberg stwierdził, że polski budżet utrzymują pracownicy i mali przedsiębiorcy, zaś wielkie amerykańskie i niemieckie firmy nie płacą w Polsce podatku dochodowego. "Mamy olbrzymią dziurę w CIT, olbrzymią dziurę w podatku korporacyjnym. Specjaliści mówią, że ucieka z naszej gospodarki rzeka pieniędzy, grube miliardy. To są te pieniądze, których potrzeba na polskie szpitale, szkoły. One właśnie tam są, a wy boicie się po nie sięgnąć" - mówił.

Premier Mateusz Morawiecki we wtorkowym expose zwrócił się do parlamentarzystów o taką zmianę Konstytucji, która zagwarantuje prywatność i ochronę środków obywateli zgromadzonych w PPK i IKE.

Zandberg odniósł się także do tej propozycji premiera.

Miałem wrażenie, że pan premier zrzucił maskę i pokazała się stara twarz, twarz premiera-bankstera, bo te plany kapitałowe to jest system, który polega na tym, że biedni dopłacają do bogatych. To jest kolejny skok sektora prywatnego na publiczną kasę w interesie banków.

Adrian Zandberg, Lewica

Zandberg: Lewica zaproponuje szereg projektów ustaw

Wskazywał też, że grozi nam katastrofa klimatyczna, a jeśli nie powstrzymamy zmian klimatu, czeka nas fala migracyjna na północ "jakiej świat dotąd nie widział". "Musimy naprawdę zainwestować duże publiczne środki w nasza gospodarkę tak, żeby nie niszczyć środowiska" - apelował Zandberg.

Zobacz także

Zandberg zapowiedział też złożenie szeregu projektów. Lewica złoży m.in. projekt podnoszący wydatki na publiczną ochronę zdrowia do poziomu 7,3 proc. PKB, projekt wprowadzający leki na receptę za 5 zł, a także projekt dotyczący podniesienia płac w budżetówce w myśl zasady "jeżeli pracujesz dla państwa, dostajesz przynajmniej 3,5 tys. zł wynagrodzenia".

Zobacz także

Inny projekt Lewicy, który ma trafić do Sejmu będzie zakładał zwiększenie kompetencji Inspekcji Pracy, wprowadzenie certyfikatu sprawiedliwych płac i likwidację tzw. umów śmieciowych. Zandberg zapowiedział też, że Lewica zaproponuje mechanizm, który trwale powiąże płacę minimalną z przeciętnym wynagrodzeniem.

Na koniec swojej wypowiedzi Zandberg podkreślił, że klub, który reprezentuje zagłosuje przeciw wotum zaufania dla premiera Morawieckiego i jego rządu.

RadioZET.pl/ PAP