Zamknij

Biejat do Terleckiego: przynosi pan wstyd. Terlecki: chciałbym podziękować

23.06.2021 21:10
Ryszard Terlecki
fot. PAP/Wojciech Olkuśnik

Sejm zajął się wnioskiem o odwołanie Ryszarda Terleckiego z funkcji wicemarszałka. "Pańska postawa przynosi wstyd nie tylko panu, ale także całemu Sejmowi" - mówiła posłanka Lewicy Magdalena Biejat. Reakcja Terleckiego była zaskakująca. "Chciałem wyrazić tu moje zaskoczenie. Zaskoczenie pozytywne" - mówił wicemarszałek.

Sejm debatował na odwołaniem Ryszarda Terleckiego z funkcji wicemarszałka Sejmu. Wniosek złożyła opozycja po wpisie szefa klubu PiS na temat liderki białoruskiej opozycji Swiatłany Cichanouskiej. „Jeżeli chce reklamować antydemokratyczną opozycję w Polsce i występować na mityngu Trzaskowskiego, to niech szuka pomocy w Moskwie” - napisał wicemarszałek na Twitterze.

Głos w debacie zabrała Magdalena Biejat z Lewicy, która nie szczędziła krytyki Terleckiemu, jednak większą część wystąpienia poświęciła sytuacji na Białorusi. „Wiem, że mamy dziś mówić o Ryszardzie Terleckim. Jednak chciałbym wykorzystać chwilę, którą teraz mam, żeby powiedzieć o kimś znacznie ważniejszym - o Białorusinkach i Białorusinach, którzy nadal dzielnie walczą o swoje prawa” – powiedziała Biejat. 

Magdalena Biejat w Sejmie
fot. PAP/Wojciech Olkuśnik

„Chcę mówić o działaczce opozycyjnej, politycznej Swiatłanie Cichanouskiej, która mimo całej machiny propagandowej, braku niezależnych mediów i środków docierania do wyborców, mimo strachu przed represjami, była w stanie przekonać do siebie ogromną większość społeczeństwa białoruskiego" - dodała posłanka Lewicy. Zaznaczyła, że Alaksandr Łukaszenka nie zgodził się oddać władzy, choć przegrał wybory, a zamiast tego wypowiedział wojnę białoruskiemu społeczeństwu. Biejat podkreśliła, że do chwili obecnej na pewno wiadomo o co najmniej czterech ofiarach śmiertelnych białoruskiego reżimu. 

Zaskakujące słowa Terleckiego. „Bardzo gratuluję pani z Lewicy”

Magdalena Biejat wezwała do uczczenia ofiar śmiertelnych białoruskiego reżimu minutą ciszy, co posłowie zrobili. „Po drugie chciałabym powiedzieć panu marszałkowi Terleckiemu, że atakowanie w tym momencie białoruskiej opozycji, brak wsparcia dla jej liderek i liderów ze względu na jakieś małe, żenujące wojenki z polską opozycją jest po prostu poniżej standardów, których należałoby oczekiwać od polityków w demokratycznym państwie. Pańska postawa przynosi wstyd nie tylko panu, ale także całemu Sejmowi, dlatego Lewica wraz z Polską2050 złożyła niosek o odwołanie pana z funkcji wicemarszałka i zachęcamy wszystkich państwa do zagłosowania za" - oświadczyła posłanka Lewicy.

Debatę zakończyło wystąpienie Terleckiego. Nieoczekiwanie podziękował on posłance Lewicy za jej wystąpienie. „Chciałem wyrazić tu moje zaskoczenie. Zaskoczenie pozytywne. Bardzo gratuluję pani z Lewicy wystąpienia, które tu usłyszałem. Ono odnosiło się do bardzo ważnych kwestii, a to, że pani przychyla się do wniosku o moje odwołanie, to jest kwestia oczywiście polityczna. Ma pani do tego prawo. Ale nie było tutaj chamstwa ani kłamstw, które usłyszałem od przedstawicieli Platformy Obywatelskiej” - stwierdził Terlecki.

Zaprotestował przeciw tym słowom przewodniczący PO Borys Budka. „Właśnie te słowa marszałka Terleckiego pokazują, że nic nie zrozumiał z tej debaty” - ocenił Budka. Zarzucił też Terleckiemu, że jest rzecznikiem Putina i Łukaszenki. „To jest ta retoryka” - podsumował szef Platformy Obywatelskiej.

Głosowanie nad odwołaniem Ryszarda Terleckiego z funkcji wicemarszałka Sejmu ma się odbyć kwadrans po północy.

RadioZET.pl/PAP/Sejm/oprac. AK