Zamknij

Morawiecki o zatruciu Odry. "Chcemy znaleźć winnych"

13.08.2022 10:06
Zatrucie Odry
fot. @PremierRP/Twitter

Premier Mateusz Morawiecki zapowiedział pociągniecie do odpowiedzialności osoby, które spowodowały zatrucie Odry. Powiedział, że ujęcia wody dla ludzi są codziennie badane. Wojewoda lubuski zdementował, że do szpitali zgłaszają się pacjenci z objawami zatrucia rtęcią.

Zatrucie Odry w ostatnich tygodniach zauważyli rybacy i mieszkańcy woj. dolnośląskiego, lubuskiego i zachodniopomorskiego. Wędkarze wyłowił co najmniej kilka ton martwych ryb. Śmierć poniosły również ptaki i bobry. Władze zabraniają zbliżania się do rzeki, kąpania się w niej i zbierania ryb. Według niemieckich mediów w Odrze odkryto rtęć. Polska strona czeka na wyniki własnych badań.

Premier Mateusz Morawiecki w sobotę rano wziął udział w sztabie kryzysowym w Gorzowie Wielkopolskim ws. zatrucia Odry. Dzień wcześniej szef rządu podjął decyzję o natychmiastowej dymisji szefa Wód Polskich Przemysława Dacy i Głównego Inspektora Ochrony Środowiska Michała Mistrzaka.

Zatrucie Odry. "Potężne zanieczyszczenie"

Szef rządu zapowiedział, że władze "chcą znaleźć winnych i ukarać sprawców tego ekologicznego przestępstwa". Morawiecki dodał, że 10 sierpnia dowiedział się o zatruciu Odry od podległych mu służb.

Morawiecki podkreślił, że podczas spotkania odebrano raporty od strony wszystkich służb. - To jest coś, co robimy od kilku dni i to jest to, co poleciłem MSWiA, aby codziennie przeprowadzać odpowiednie działania – działania, meldunki, plan działań, plan akcji, kto, za co jest odpowiedzialny i tego typu raporty, tego typu działania są prowadzone i codziennie odbieram raporty – mówił premier.

Podkreślił, że ten dramat ekologiczny na Odrze jest bardzo poważny i stanowi ogromne zadanie dla całego państwa, dla wszystkich służb. - Wszystkie zadania zostały rozdysponowane i wszystkie służby działają – zapewnił Morawiecki.

Jednak – jak mówił – "doszło do opieszałości niektórych służb, do zbyt wolnej reakcji, do zbyt wolnych działań". Przypomniał, że z tego powodu wyciągnął konsekwencje kadrowe. - Jeżeli dojdę do takiego wniosku, że doszło do poważnego naruszenia obowiązków lub zbyt wolnego działania, to będą wyciągane kolejne konsekwencje – zapowiedział premier.

- Dla mnie jednak najważniejsze jest to, aby jak najszybciej uporać się z tym nieszczęściem ekologicznym, ponieważ przyroda jest naszym wspólnym dziedzictwem, jest dobrem narodowym. I dlatego zrobimy wszystko, aby nie tylko zapobiegać tego typu wydarzeniom na przyszłość, ale także zrobimy wszystko, aby ograniczyć straty, aby zminimalizować negatywne skutki dla Odry, dla ekosystemu Odry tego zanieczyszczenia – powiedział szef rządu.

Wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Maciej Wąsik przekazał, że to prawdopodobnie człowiek jest sprawcą zatrucia Odry. Dodatkowo komendant główny policji wyznaczył nagrodę w wysokości 1 mln zł za informacje o sprawcach katastrofy ekologicznej.

Wiceminister środowiska i klimatu Jacek Ozdoba poinformował, że polska strona otrzymała od władz niemieckich wyniki dotychczasowych badań Odry. Dodał, że są one zbieżne z tymi, które przeprowadzili Polacy i wskazują na podwyższenie niektórych czynników chemicznych. 

Wojewoda lubuski Władysław Dajczak zdementował informacje, że do szpitali zaczęły zgłaszać się osoby z objawami zatrucia i poparzenia rtęcią.

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/PAP

C