Zbigniew Janas ostro o Morawieckim: „Walka polityczna i różnice nie usprawiedliwiają takich zachowań”

04.06.2019 11:37
Zbigniew Janas ostro o Morawieckim: „Walka polityczna i różnice nie usprawiedliwiają takich zachowań”
fot. Radio ZET

Jeden z czołowych opozycjonistów PRL, Zbigniew Janas, gościł dziś w porannym Gościu Radia ZET. Aktywista nie pozostawia złudzeń co do działań obecnego rządu, który stara się pomijać 30. rocznicę częściowo wolnych wyborów. „Nie ma tu władz i to jest ich problem. Co by nie powiedzieć, to jest historyczna rzecz” – powiedział w rozmowie z Beatą Lubecką. W dosadnych słowach skrytykował też zachowanie premiera Morawieckiego wobec prezydent Gdańska, Aleksandry Dulkiewicz.

Zbigniew Janas odniósł się do wyraźnego pominięcia przez dzisiejsze władze uroczystości 30-lecia pierwszych częściowo wolnych wyborów. W Gdańsku przedstawiciele sejmowej opozycji, ale i samorządów wspominają dziś 4 czerwca 1989 roku.

Ja po tej władzy niczego dobrego się nie spodziewam, więc nie jestem też zawiedziony. To jest ich problem. Co by nie powiedzieć, to jest historyczna rzecz.

Zbigniew Janas, w Gościu Radia ZET

Były działacz antykomunistyczny podkreślił, że dziś, podobnie jak ponad trzy dekady temu, kluczowe są dla niego spotkania z ludźmi. 

– To jest niesamowite. Zaczepiają mnie, chcą sobie zrobić zdjęcie. „Proszę pana, ja przyjechałam z Rzeszowa, ja przyjechałem z Piły”. To niesamowite, ile osób przyjechało z całej Polski. Dla nich to strasznie ważne – przekonywał Janas.

W przekonaniu działacza Okrągły Stół wpisał się nie tylko w historię Polski, ale i świata. 

– Nie tylko Amerykanie, ale i Europejczycy potrafią docenić Okrągły Stół. Przekonywaliśmy Amerykanów, że to w Polsce się zacznie, ale pójdzie dalej. Mało ludzi w to wierzyło. Mieliśmy takie zadanie, dlatego nie byłem przy Okrągłym Stole, bo byłem w Stanach Zjednoczonych – wspominał w rozmowie z Beatą Lubecką.

Zbigniew Janas o zachowaniu premiera. „Żadna walka polityczna i różnice nie usprawiedliwiają takich zachowań”

W dosadnych słowach skrytykował zachowanie premiera Morawieckiego wobec prezydent Gdańska, Aleksandry Dulkiewicz. Wczoraj Dulkiewicz chciała zaprosić premiera na wspólne obchody symbolicznego Okrągłego Stołu. Premier nie zatrzymał się, a prezydent Gdańska odbiła się od jednego z rządowych ochroniarzy.

Zobacz także

Redaktor Beata Lubecka przypomniała, że premier jest wyżej w hierarchii od prezydenta miasta. Rozmówca odparł, że nie usprawiedliwia to go od właściwych zachowań. 

Jak można się zachować, tak jak wczoraj zachował się pan premier? Po prostu tego nie rozumiem. Żadna walka polityczna i różnice polityczne nie usprawiedliwiają takich zachowań. Potem premier ma czelność mówić, że zaprasza. Rodzaj rozdźwięku między czynami i gadką jest tak duży, że po prostu ręce opadają.

Zbigniew Janas

– Tutaj to ona była gospodarzem. Ale co to ma za znaczenie? Jestem nauczony, że w stosunku do innych ludzi, szczególnie do kobiet, po prostu nie mogę się tak zachować – stwierdził Janas.

RadioZET.pl