Zamknij

Ziobro o Pegasusie: "Każdy może twierdzić, że stał się ofiarą inwigilacji. To modne"

18.01.2022 23:18
Zbigniew Ziobro o Pegasusie i opozycji
fot. JACEK DOMINSKI/REPORTER

Państwo było obowiązane kupić taki system, który pozwoli w sposób skuteczny tropić osoby, co do których jest podejrzenie, że popełniały przestępstwo - powiedział minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro zapytany w Telewizji Trwam o sprawę Pegasusa. Po raz kolejny dodał, że "jest to w pełni legalny system".

Pegasus był używany przeciw oponentom PiS – senatorowi Krzysztofowi Brejzie, adwokatowi Romanowi Giertychowi i prokurator Ewie Wrzosek – dowiodły analizy ekspertów Citizen Lab z Uniwersytetu w Toronto.

We wtorek 18 stycznia w sprawie inwigilacji Pegasusem zeznawał przed komisją w Senacie prezes Najwyższej Izby Kontroli Marian Banaś. – Uważam, że padłem ofiarą nielegalnej inwigilacji - oświadczył Banaś. Prezes NIK poinformował też, że jedna z kontroli przeprowadzonej przez Izbę wykazała nielegalne dofinansowanie działalności CBA kwotą 25 mln zł ze środków Funduszu Sprawiedliwości, nadzorowanego przez Ministerstwo Sprawiedliwości kierowanego przez Zbigniewa Ziobrę.

Ziobro o inwigilacji Pegasusem. "Każdy może twierdzić, to modne"

Sam Zbigniew Ziobro odniósł się do sprawy w wieczornej audycji w Telewizji Trwam. Ocenił, że teraz "każdy może twierdzić, że stał się ofiarą inwigilacji, to modne się stało". – Państwo polskie byłoby całkowicie niepoważne, gdyby tego rodzaju systemów nie miało na swoim wyposażeniu, ponieważ one pozwalają skutecznie pozyskiwać dane, kiedy polskie prawo od lat na to pozwala – komentował Ziobro.

Nie odnosił się do zarzutu legalności transakcji za system inwigilacyjny i jego stosowania przeciw politycznym oponentom. Mówił, że jednym z jego celów jest "podejmowanie działań, które przeciwdziałają popełnianiu przestępstw". Ochoczo mówił o strachu opozycji, która - przez powołanie senackiej komisji - próbuje poprawić sobie sondaże.

- To jest oczywiście burza w szklance wody, pic i fotomontaż, który organizuje opozycja. Zresztą nie wiem, na czym oni opierają swoje wielkie nadzieje, że to przyniesie zmiany pozytywne w sondażach. Pewnie to wynika ze strachu tych, wobec których ten system mógł być zgodnie z prawem używany i pozwolił na pozyskanie danych, które są niezbędne dla wyjawienia działalności przestępczej – powiedział Ziobro pytany o obrady senackiej komisji.

"Jest to w pełni legalny system. Państwo było zobowiązane"

Jak przyznał minister sprawiedliwości "ten system rzeczywiście był w niektórych sprawach - o ile wiem - skuteczny". – Jest to w pełni legalny system i są to kłamstwa i bujdy na resorach, że tylko jest on przeznaczony do spraw terrorystycznych. Po prostu postęp technologii sprawia, że za tym postępem technologii musi również postępować polskie państwo, każde państwo demokratyczne, zyskując narzędzia skuteczne do pozyskiwania danych - trywializował Ziobro.

Wyjaśniał, że w ostatnich latach bardzo popularne stały się komunikatory internetowe, na które "zwykłe podsłuchy telefoniczne, te stosowane do tej pory w telefonach, nie działały". – W związku z tym państwo było obowiązane kupić taki system, który pozwoli w sposób skuteczny tropić osoby, co do których jest podejrzenie, że popełniały przestępstwo i to jest w pełni legalny system – zaznaczył. I zaznaczył, że gdyby w tym czasie państwo nie pozyskało narzędzi jak ten program, "to byłaby podstawa do zwołania komisji śledczej i wyjaśnienia, dlaczego polskie państwo pozwoliło przestępcom hasać całkowicie bezkarnie w obszarze informacji".

RadioZET.pl/PAP

C