Zamknij

"Nie spodobał się urzędasom w Brukseli wyrok TK". Ziobro o decyzji KE ws. Polski

22.12.2021 17:28
Zbigniew Ziobro o decyzji KE o procedurze naruszeniowej
fot. PAP/Paweł Supernak

Chodzi o kwestionowanie prymatu polskiej konstytucji nad prawem Unii Europejskiej. Po prostu nie spodobał się "urzędasom w Brukseli" wyrok polskiego niezależnego Trybunału Konstytucyjnego – ocenił po decyzji KE o wszczęciu procedury naruszeniowej wobec Polski minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

Zbigniew Ziobro odniósł się na konferencji prasowej do decyzji Komisji Europejskiej o uruchomieniu wobec Polski procedury naruszeniowej. Chodzi o uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego w związku z dwoma antyunijnymi orzeczeniami polskiego TK.

Minister stwierdził, że decyzja KE wpisuje się dążenie Brukseli do federalizacji wspólnoty unijnej. – Państwo federalne oznacza likwidację państw narodowych. Logika w stanowisku Komisji Europejskiej, pociąganej sznurkiem z Berlina. Nie ulega żadnej wątpliwości, to jest ten projekt, ten cel i właśnie te dyrektywy, które prowadzą do tego, by ubezwłasnowolnić państwo polskie, by ubezwłasnowolnić polską demokrację, by odebrać Polakom podmiotowość ostatecznie i suwerenny wybór własnych władz, władz w postaci parlamentu, rządu czy trzeciej władzy w postaci sądów, w tym Trybunału Konstytucyjnego – mówił Ziobro.

Zbigniew Ziobro po decyzji KE ws. Polski. "Nie podoba się urzędasom"

Ziobro wskazywał, że problemem jest dążenie do federalizacji UE, a nie spór o Izbę Dyscyplinarną SN. – KE uruchamia kolejną procedurę wobec Polski nie w związku z reformą polskiego sądownictwa, sądów powszechnych czy Sądu Najwyższego. W tej chwili już chodzi o kwestionowanie prymatu polskiej konstytucji. Po prostu nie spodobał się urzędasom w Brukseli wyrok polskiego niezależnego, niezawisłego Trybunału Konstytucyjnego – mówił szef MS.

Komisja Europejska zdecydowała w środę o uruchomieniu procedury w sprawie uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego w związku z dwoma wyrokami polskiego Trybunału Konstytucyjnego pod przewodnictwem Julii Przyłębskiej. 14 lipca TK orzekł, że przepis traktatu unijnego, na podstawie którego Trybunał Sprawiedliwości UE zobowiązuje państwa członkowskie do stosowania środków tymczasowych w sprawie sądownictwa, jest niezgodny z Konstytucją RP.

Z kolei 7 października TK uznał po rozpoznaniu wniosku premiera Mateusza Morawieckiego, że przepisy europejskie w zakresie, w jakim organy Unii Europejskiej działają poza granicami kompetencji przekazanych przez Polskę, są niezgodne z polską konstytucją. Za niezgodny z konstytucją TK uznał także przepis europejski uprawniający sądy krajowe do pomijania przepisów konstytucji lub orzekania na podstawie uchylonych norm, a także przepisy Traktatu o UE uprawniające sądy krajowe do kontroli legalności powołania sędziego przez prezydenta oraz uchwał Krajowej Rady Sądownictwa w sprawie powołania sędziów.

Jak poinformował komisarz UE ds. gospodarki Paolo Gentiloni, polski TK "nie spełnia już wymogu niezawisłego i bezstronnego sądu ustanowionego na mocy prawa, czego wymaga traktat".  – Unia Europejska jest wspólnotą wartości i prawa. Prawa Europejczyków na mocy traktatów muszą być chronione bez względu na to, gdzie żyją w Unii Europejskiej - powiedział w środę unijny komisarz.

RadioZET.pl/PAP

C