Zamknij

Ziobro broni premiera po zawiadomieniu NIK. "To opozycja zablokowała wybory"

26.05.2021 16:50
Zbigniew Ziobro o zawiadomieniach NIK
fot. PAP/Radek Pietruszka

Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro broni premiera Mateusza Morawieckiego za podjęte decyzje ws. przygotowań wyborów korespondencyjnych. Winą za ich nieodbycie obarczył liderów opozycji. "Zmierzali ku anarchizowaniu państwa" - powiedział w środę na konferencji prasowej.

Zbigniew Ziobro odniósł się do zawiadomień prokuratury przez Najwyższą Izbę Kontroli. NIK stwierdziła, że premier Mateusz Morawiecki, szef jego kancelarii i dwóch ministrów mogli popełnić przestępstwa, przygotowując pospiesznie i bezprawnie tzw. wybory kopertowe w maju 2020 roku.

Na co dzień skonfliktowany z premierem Ziobro stwierdził, że w pełni zgadza się ze stanowiskiem premiera i rządu. Obarczył winami opozycję, której zarzucił zablokowanie wyborów korespondencyjnych. Ziobro odniósł się do sprawy na konferencji poświęconej propozycji zaostrzenia kar za brutalne przestępstwa pedofilskie.

Ziobro broni premiera ws. wyborów kopertowych. "To oni podżegali do zablokowania wyborów"

"Liderzy sejmowej opozycji podżegali to zablokowania przeprowadzenia wyborów. To oni odpowiadają za dalszy ciąg wydarzeń, który nastąpił" – mówił Zbigniew Ziobro. Zwierzchnik prokuratury w Polsce sugerował też, że to opozycyjni liderzy powinni stanąć przed Trybunałem Stanu. Mówił, że premier i rząd podjęli działania, "by wymogom konstytucji stało się zadość".

"Państwo bez prezydenta nie może działać, nie może funkcjonować, nie może uchwalać ustaw, nie może przyjmować budżetu, nie może prowadzić polityki zagranicznej. Opozycja przyjęła skrajnie cyniczny, anarchizujący państwo sposób działania, który winien zakończyć się wizytą posłów opozycji przed Trybunałem Stanu. Totalna opozycja, nieodpowiedzialna opozycja, opozycja, której liderzy powinni stanąć przed Trybunałem Stanu, a nie polski rząd i premier, który w tym wypadku zachował się jak należy" - powiedział Ziobro.

Dodał, że mówi to jako osoba, która w pewnych sprawach różni się z premierem. "W tym wypadku moja ocena jest taka, jak jego. Postąpił tak, jak powinien postąpić, jak należało postąpić, a polska opozycja, jej liderzy zmierzali ku anarchizowaniu państwa" – podkreślił minister.

NIK negatywnie oceniła proces przygotowania  wyborów korespondencyjnych po kontroli działań w Kancelarii Premiera, MSWiA, Ministerstwie Aktywów Państwowych oraz Poczcie Polskiej i PWPW. Zdaniem NIK organizowanie i przygotowanie wyborów na podstawie decyzji administracyjnej nie powinno mieć miejsca i było pozbawione podstaw prawnych. Już wcześniej Izba skierowała do prokuratury zawiadomienia o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez zarządy Poczty Polskiej i PWPW

NIK zaznacza, że "w momencie wydania decyzji nie istniały żadne normy rangi ustawowej, które upoważniałyby prezesa Rady Ministrów do organizacji wyborów, była to wyłączna kompetencja Państwowej Komisji Wyborczej". Podobne uwagi dotyczą zawiadomienia w sprawie szefa KPRM, który brał udział w procesie przygotowania i wydania decyzji premiera. Z kolei zawiadomienia NIK do prokuratury ws. ministrów Sasina i Kamińskiego dotyczą niedopełnienia przez nich obowiązków.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku 

RadioZET.pl/PAP