Zamknij

Syn Kurskiego rozważa zmianę nazwiska. "Jestem wściekły i załamany"

29.07.2020 10:40
Syn Kurskiego rozważa zmianę nazwiska. "Jestem wściekły i załamany"
fot. Jan Bielecki/East News

Zdzisław Kurski, który według "Gazety Wyborczej" miał przed laty molestować 9-letnią córkę znajomych rodziny, udzielił wywiadu "Super Expressowi". - Brzydzę się ale muszę wystąpić przeciwko oszczercom - zapowiedział. Dodał też, że rozważa zmianę nazwiska.

Zdzisław Kurski, syn Jacka Kurskiego miał przed laty molestować seksualnie 9-letnią dziewczynkę, Magdalenę Nowakowską – informowała ponad tydzień temu "Gazeta Wyborcza". Dziennik opublikował reportaż, w którym przytacza rozmowę z dorosłą już kobietą. Do molestowania miało dochodzić w latach 2009-2012, a Nowakowscy wtedy przyjaźnili się z rodziną Kurskich.

W relacji Magdaleny Nowakowskiej nie brakuje drastycznych i bulwersujących opisów krzywd, jakich miało doznać wówczas 9-letnie dziecko. Dziewczynka w wieku nastoletnim miała przypłacić molestowanie głęboką depresją i samookaleczaniem się. Śledztwo w tej sprawie było dwukrotnie umarzane – donosiła "GW".

Zdzisław Kurski o reportażu "Wyborczej": to polityczna zemsta

Głos w tej sprawie zabrał dziś 29-letni, Zdzisław Kurski. W wywiadzie, opublikowanym w środę w 'Super Expressie" zapowiada pozwy przeciwko rodzinie Nowakowskich, "Gazecie Wyborczej" oraz rozważa zmianę nazwiska.

Zobacz także

Jeszcze jestem w szoku po lekturze Gazety Wyborczej. Skala podłych kłamstw jakie wylano na mnie boli i przygniata. Jak mam teraz udowodnić, że nie jestem wielbłądem? Gazeta Wyborcza znalazła niewinną ofiarę, na której można zarobić. Im chodzi o polityczną zemstę (...). Co mam więcej powiedzieć? Że jestem niewinny? Jestem. Że jestem na przemian wściekły i załamany? Jestem

- miał powiedzieć dziennikarzom "SE". Na pytanie o to, czy molestował Magdalenę Nowakowską, odpowiedział:

Nigdy nie skrzywdziłem dziecka, nigdy nikogo nie pobiłem ani nie zrobiłem krzywdy drugiej osobie. Dewiacyjna postawa Magdy Nowakowskiej, to jest problem psychiczny czy psychiatryczny Nowakowskich. (…). Jej chore rojenia nie mają żadnych podstaw faktycznych. Nigdy jej nie zrobiłem krzywdy. Jestem poszkodowany i napiętnowany przez nią. Będę szukał sprawiedliwości i ochrony przez pomówieniami

- podtrzymywał. Odniósł się również do kwestii wiadomości mailowej, którą w pełnej treści przytoczyła "Gazeta Wyborcza". Matka Zdzisława Kurskiego, Monika Kurska - po otrzymaniu od matki Magdaleny Nowakowskiej wiadomości o tym, czego miał dopuścić się jej syn - odpisała, że jest jej przykro i zachęcała do złożenia oskarżenia w tej sprawie.

Zobacz także

(…) Mama ,- gdy odebrała maila od Nowakowskiej z obrzydliwą informacją, jakobym skrzywdził jej córkę - w szoku natychmiast odpisała, że jest jej przykro i tak dalej jakby jej uwierzyła. Mama jest matką chrzestną Magdy. Dopiero gdy oprzytomniała, spotkała się ze mną, z siostrą. Wspólnie rozmawialiśmy o Magdzie , która była oczkiem w głowie jej ojca, o jej skłonnościach do konfabulacji, potrzebą bycia w centrum uwagi jej rodziny. Wspominaliśmy liczne awantury, pijaństwa, zdrady, przemoc i inne patologie jakie się rozgrywały w rodzinie Nowakowskich na naszych oczach

- zapewniał Zdzisław Kurski.

Zdzisław Kurski: myślę o zmianie nazwiska

Zdzisław Kurski pytany był również o relacje, jakie przed laty miał z Magdaleną Nowakowską oraz jej rodziną. Twierdził, że 9-letnia dziewczynka traktowała go jak rodzinę. Zdaniem syna Jacka Kurskiego, "Nowakowscy nienawidzą" obecnego szefa TVP – od 2013 r., kiedy Kurski miał pozbawić ojca Magdaleny Nowakowskiej pełnionej funkcji. Rozmówca "Super Expresu" przekonuje również, że jego ojciec nie wpływał w żaden sposób na umorzenie sprawy molestowania – twierdzi, że jedynie raz występował w sądzie jako świadek.

Składam dwa pozwy sądowe, przeciwko GW i Magdzie Nowakowskiej. Brzydzę się, ale muszę wystąpić przeciwko oszczercom. Brzydzę się podwójnie, bo pozwę również mojego stryja Jarka Kurskiego, który nie miał żadnych hamulców moralnych, by zachować się jak współczesny szmalcownik

- powiedział Zdzisław Kurski dziennikarzom "SE".

Zobacz także

Syn Jacka Kurskiego dodał również, że myśli o "zmianie nazwiska i wyjeździe gdzieś".

hcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

RadioZEt.pl/Super Express