Ziobro i Gowin mnożą żądania wobec Kaczyńskiego. "PiS jest poobijane"

21.11.2019 11:38
Ziobro i Gowin mnożą żądania. Czego teraz chcą od Kaczyńskiego?
fot. JACEK DOMINSKI/REPORTER

Konflikt wewnątrz Zjednoczonej Prawicy i negocjowanie nowej umowy koalicyjnej  trwa. Jak pisze „Gazeta Wyborcza”, Jarosław Gowin i Zbigniew Ziobro mają coraz więcej żądań wobec partii Kaczyńskiego. - PiS jest poobijane, można się rozepchnąć – mówią anonimowi rozmówcy.

Zjednoczona Prawica, co prawda, ma w Sejmie większość, ale z 235 posłów 19 to członkowie Solidarnej Polski Zbigniewa Ziobry, a 18 - Porozumienia Jarosława Gowina. Bez nich PiS niczego nie przegłosuje. Dlatego – jak podaje w czwartek „Wyborcza” – ziobrowcy i gowinowcy chcą to wykorzystać i mnożą swoje żądania wobec partii Jarosława Kaczyńskiego.

To są wyjątkowo trudne negocjacje, umowa koalicyjna jeszcze nie jest podpisana. Liczyliśmy, że Gowin ustąpi. Już kiedyś głosował, ale się nie cieszył, tym razem nie udało się dogadać

– powiedziała "Gazecie Wyborczej" osoba z obozu władzy.

Zobacz także

Mówi się, że pierwszym ustępstwem był wycofany, a mocno krytykowany projekt ustawy o zniesieniu 30-krotności składek ZUS, który od początku ludziom Gowina się nie podobał. Teraz według informatorów "GW" koalicjanci PiS chcą dla swoich przedstawicieli dodatkowych stanowisk.

PiS jest poobijane, można się rozepchnąć

- tłumaczą rozmówcy "GW".

Warto przypomnieć, że w środę niespodziewanie wycofana została kandydatura Roberta Jastrzębskiego do Trybunału Konstytucyjnego. Jak pisze „Wyborcza”, wszystko po to, by zrobić miejsce dla kandydata Porozumienia i Solidarnej Polski. Jastrzębskiego ma zastąpić Jakub Stelina, choć nie został jeszcze oficjalnie zgłoszony. 

Co więcej, Gowin i Ziobro oczekują od PiS własnych wojewodów i większej liczby wiceministrów. Zdaniem informatorów czują się oszukani negocjacjami przy tworzeniu rządu.

Zobacz także

RadioZET.pl/Gazeta Wyborcza