Zamknij

Ziobro wezwał Parlament Europejski do nałożenia sankcji. Ale nie na Rosję

PAP
10.03.2022 17:27

- Wzywamy Parlament Europejski, by jak najszybciej przyjął rezolucję domagającą się nałożenia sankcji na kraje, które wbrew zasadom praworządności, wbrew zasadom Unii Europejskiej, finansują zbrodnie i wojnę Putina - powiedział w czwartek minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

Ziobro wezwał Parlament Europejski do nałożenia sankcji. Ale nie na Rosję
fot. PAP

Na czwartkowej konferencji prasowej minister sprawiedliwości podkreślił, że "jest rzeczą budzącą zgrozę, jeśli w Parlamencie Europejskim nie zapada dziś rezolucja wzywająca do nałożenia sankcji z uwagi na warunkowość, na naruszenie zasad UE, zasad praworządności przez te kraje, które dalej chcą usilnie handlować i wzmacniać tym samym Putina, zbrodniarza, wielokrotnego mordercę".

- Wzywamy Parlament Europejski, by jak najszybciej przyjął rezolucję domagającą się nałożenia sankcji na kraje, które wbrew zasadom praworządności, wbrew zasadom UE finansują zbrodnie i wojnę Putina - oświadczył Ziobro. Zaznaczył, że "nie da się tego pogodzić z wartościami unijnymi". "Nie da się tego pogodzić z praworządnością unijną, bo co ma praworządności do zbrodni? Te zbrodnie powinny być ścigane z udziałem krajów UE i ich organów ścigania, a nie wspierane i wzmacniane przez codzienne przelewy gigantycznych kwot milionów euro na konta rosyjskich banków" - powiedział minister sprawiedliwości.

Ziobro wezwał PE do nałożenia sankcji na "kraje, które finansują wojnę Putina"

W ocenie wiceministra sprawiedliwości Sebastiana Kalety przyjęta przez Parlament Europejski rezolucja wzywająca do szybkiego uruchomienia mechanizmu warunkowości w budżecie UE dotyczy nakładania sankcji na Polskę. "Co więcej okazuje się, że Parlament Europejski nie widzi źródła jedynie w tak zwanej praworządności, ale w tym dokumencie wprost wskazuje, że sankcje powinny być nakładane na lokowane fundusze, jeśli uzna się, że są prawa migrantów naruszone" - powiedział.

Według niego za chwilę może okazać się, że Polska, która otworzyła drzwi swoich domów dla uchodźców z Ukrainy zamiast być wspierana przez UE, będzie przez nią karana. Wiceminister zwrócił uwagę, że "w tym procesie żądania sankcji wobec Polski haniebny udział mają polscy politycy". "Szereg z nich popiera te sankcje, popiera te działania. Wiodącą organizacją polityczną, która dąży do karania Polski pod fałszywym pretekstem jest partia Donalda Tuska, bo to on szefuje Europejskiej Partii Ludowej, która w największej grupie doprowadziła do przyjęcia tej nikczemnej rezolucji" - mówił Kaleta.

Parlament Europejski przyjął rezolucję wzywającą do szybkiego uruchomienia mechanizmu warunkowości w budżecie UE. Mechanizm ten zakłada zamrażanie funduszy unijnych dla krajów, które zdaniem Komisji Europejskiej łamią praworządność.

W środę wieczorem odbyło się ostateczne głosowanie nad rezolucją w sprawie tzw. mechanizmu warunkowości w budżecie UE i skutkach orzeczenia TSUE. Wyniki głosowania zostały opublikowane w czwartek rano. Autorzy projektu – grupy EPL, S&D, Odnowić Europę, Zieloni i Lewica - wzywają w rezolucji KE do szybkiego uruchomienia tego mechanizmu.

Europosłowie informują w rezolucji, że nadszedł najwyższy czas, aby Komisja wypełniła swoje obowiązki strażnika traktatów i natychmiast zareagowała na "trwające poważne naruszenia zasad praworządności w niektórych państwach członkowskich, które stanowią poważne zagrożenie dla finansów Unii, (…)sprawiedliwej, legalnej i bezstronnej dystrybucji funduszy UE”.

Ponadto chcą, aby mechanizm dotyczył zarówno budżetu UE, jak i Funduszu Odbudowy. Rezolucja została przyjęta 478 głosami za, przy 155 przeciw i 29 wstrzymujących się. Europosłowie PiS deklarowali wcześniej, że będą przeciwko, Lewicy - że ją poprą, a PO - że wstrzymają się od głosu.

Wojna w Ukrainie - najnowsze wiadomości, relacja na żywo

RadioZET.pl/PAP - Edyta Roś, Magdalena Gronek/oprac. AK